Ciasteczka nieudane 🍪

Tak, tak! Mnie też czasami coś nie wychodzi lub się nie udaje. Ostatnio jakoś moje przepisy się mnie nie słuchają tzn. mam jakiś zamysł, ustalam proporcje i wyobrażam sobie efekt. Wtedy pojawia się tzw. kulinarny chochlik, który zupełnie inaczej interpretuje moje wizje. Tak było w tym przypadku. Marzyłam o nowej, wegańskiej wersji doskonałych ciasteczek owsianych. Zaczęłam analizować przepis główny (ten  najdoskonalszy, ten TUTAJ), rozpisywać składniki, proporcje. Przystąpiłam do działania, wszystko układało się wspaniale, do momentu 6 minuty w piekarniku. Moje pięknie uformowane ciasteczka połączyły się w jedno duże ciastko. Pewnie teraz się zastanawiacie, dlaczego taki przepis publikuję? Postanowiłam pokazać Wam, jak pewne z pozoru niepowodzenie może zaprowadzić nas w zupełnie, nowe pyszne miejsce i okazać się wielkim sukcesem. Moje „ciasteczka niedane 🍪” to coś pomiędzy florentynką, kruchym ciastkiem, a ciastkiem owsianym. Chrupkie z zewnątrz i przyjemnie ciągnące się w środku. W ogóle nie suche, bogate w słodycz, pyszne.

Ciekawa jestem kto wypróbuje moją „nieudaną” porażkę?


Ciasteczka nieudane 🍪



Ilość porcji: 18 sztuk
Czas przygotowania: 5 minut
Czas pieczenia: 10-12 minut
Czas całkowity: 30 minut

Składniki:

  • 1¾ szklanki płatków owsianych lub maki owsianej
  • ½ łyżeczki sody
  • szczypta soli
  • ½ szklanki cukru trzcinowego
  • ¼ szklanki oliwy z oliwek
  • 1 łyżka mielonego siemienia lnianego
  • ¼ szklanki mleka sojowego
  • ¾ szklanki gorzkiej czekolady (ok 70 g)

Przygotowanie:

  1. Piekarnik nastawić na temperaturę 180°C z funkcją termoobieg. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia.
  2. Czekoladę posiekać na drobniejsze kawałki (można też użyć czekoladowych dropsów)
  3. Płatki owsiane zmiksować na mąkę (jeżeli nie mamy mąki owsianej). Przesiać je razem z sodą i solą.
  4. W osobnej misce wymieszać mielone siemię lniane i mleko sojowe. Dodać cukier trzcinowy i oliwę. Ponownie całość dobrze wymieszać (około 1 minuty).
  5. Połączyć zawartość obu misek. Dodać posiekaną czekoladę i znowu wymieszać.
  6. Łyżką wykładać ciastka na blachę w odstępach 2 cm. 1 ciastko = 1 łyżka.
  7. Blachę włożyć do piekarnika i piec 10-12 minut. Wystudzić. Kiedy ciastka się zleją, wystarczy wystudzone dowolnie je połamać tak, aby przypominały ciasteczka.

MOŻLIWOŚCI:

  • płatki owsiane można zastąpić  dowolnymi płatkami np. żytnimi, orkiszowymi
  • ciasteczka można wzbogacić o dowolne przyprawy: cynamon, kardamon, imbir, skórkę z pomarańczy
  • można użyć dowolnego mleka
  • oliwę można zastąpić roztopionym olejem kokosowym, olejem rzepakowym lub słonecznikowym
  • siemię lniane można zastąpić nasionami chia, babką płesznik lub po prostu jajkiem
  • zamiast czekolady można dodać orzechy, rodzynkę, żurawinę
  • zamiast cukru można dodać cukier koksowy, syrop klonowy/miód/syrop z agawy wtedy należy dodać więcej o mąki owsianej (więcej o ok ¼ szklanki )







10 Responses

  1. Paulina pisze:

    czym mozna zastapic mleko sojowe?

  2. monia pisze:

    Zamiast sody, można użyć proszku do pieczenia?

  3. Kasia pisze:

    Zrobiłam te ciastka i wyszło mk to samo 🤦🏻‍♀️Szklanka kroiłem ciastka Hahah były pyszne ale jak zobaczyłam jednego wielkiego ciastka myślami ze wybuchnę 😬

  4. Pati pisze:

    Od momentu kiedy karmię mojego kilkutygodniowego syna piersią i w związku z tym aktualnie jestem zmuszona do stosowania diety pozbawionej nabiału i jajek, tego rodzaju przepisy urozmaiciły moją dotychczas bardzo ubogą dietę. Dziękuję serdecznie za ten rzekomo nieudany przepis :) jak i za inne np.gryczankę czy jaglankę na śniadanie, które również sprawiają, że dzień rozpoczynam z wyśmienitym humorem no i przede wszystkim jadam ze smakiem oraz zdrowo. Ten przepis wypróbowałam wczoraj – dodałam mleko kokosowe oraz odrobinę cynamonu, a czekoladę wymieniłam na żurawinę no i.. Ciastka wyszły obłędne i zachowały swój kształt w trakcie pieczenia (mnie wyszło 12 sztuk), stąd też napisałam powyżej, że dziękuję za ten rzekomo nieudany przepis :P. Przepis naprawdę fantastyczny i błyskawiczny w realizacji :). Jeszcze raz dziękuję, przede wszystkim za to, że znowu jadam ze smakiem :).

  5. Ira pisze:

    Wczoraj wyprobuwalam przepis. 😊 Ciasteczka wyszły idealnie, jak w smaku, rąk i za kształtem, pięknie się prezentują. Dziękuję bardzo za taki „nie udany przepis” :))) 😘.
    Zamiast czekolady dodałam rodzynek, wzbogaciłam cynamonem i imbirem melonym. 😊

  6. Ania pisze:

    Gdyby zrobic z jajkiem zamiast siemienia wziąć jedno?

  7. haha, mimo, że nieudane to nadal ciastka, nadal słodkie, więc gra gitara ! 😀 😀 pozdrawiam

  8. Fajnie wyglądają takie ciastka nie wiem o co chodzi, przecież to jest coś pysznego sama bym zjadła z 20 :)

  9. Magdalena pisze:

    Po pierwsze, dlaczego od razu nieudane. Po prostu inne, niż zwykle.
    Nieudane to było ciasto, którym kiedyś chciałam zabłysnąć na imprezie. Po wyjęciu blachy z piekarnika spojrzałam na blat, a tam stała szklanka pełna cukru, którego nie dodałam…. Smakował koszmarnie, ale Przyjaciółka uznała, że jest…inny, niż zwykle. Od tego czasu nawet, jak wyprodukuję chlebowy zakalec uważam, że jest.. inny niż zwykle.
    A przepis na pewno wypróbuję, jest prosty i tyle możliwości /zamienniki, a ciastka zawsze można pokroić, o ile zawierają cukier 😉

Napisz komentarz

*

wszelkie prawa zastrzeżone - 2015 - Kinga Paruzel