Chlebek MOCY z komosy ryżowej

Kiedy pokazałam Wam na moim Instargam Stories eksperyment dotyczący tego chlebka wywołam wielkie poruszenie. Uwielbiam jak tak reagujecie i domagacie się przepisu. Ta receptura nie dawała mi spać. Chodziła za mną od kiedy zrobiłam chleb z kaszy gryczanej – chciałam spróbować z innym ziarnem i do tego celu wybrałam Quinoe czyli komosę ryżową.  To był  idealny wybór. Chlebek jest wilgotny, ma cudowny orzechowy smak i wyjątkową teksturę. Ważne jest aby całości tak dokładnie nie miksować niech gdzieniegdzie przedzierają się całe ziarna komosy. Cudownie smakuje podprażony na patelni, podany z guacamole.

Przepis ten nadaje się dla vegan, osób na diecie bezglutenowej. Nie zawiera jajek i orzechów.

Ziarna komosy zawierają dużo wysokiej jakości białka roślinnego, komplet aminokwasów, ułatwiają przyswajanie się wapnia. Są źródłem metioniny – aminokwasu, który poprawia wygląd włosów, skóry i paznokci. Ponad to obniżają poziom cholesterolu, wspomagają pracę układu krążenia, zmniejszają ryzyko miażdżycy i przyspieszają spalanie tkanki tłuszczowej. Tyle wartości w tym chlebku MOCY – spróbujcie sami!

Ilość porcji14 porcji
Czas pieczenia1 godz. 30 minutCałkowity czas5 dni

 250 g komosy ryżowej
 50 g kaszy gryczanej niepalonej*
 60 g nasion chia
 1 szklanka wody (250 ml)
 60 ml oleju rzepakowego
 ½ cytryny
 ½ łyżeczki sody oczyszczonej
 ½ łyżeczki soli
 2 łyżki pestek dyni
 1 łyżka łuskanych nasion słonecznika

1

Komosę ryżową wraz z kaszą gryczaną umieścić w misce i zalać dużą ilością wody. Dodać kilka kropli soku z cytryny, wymieszać i włożyć na noc do lodówki aby aktywować ziarna.

2

Nasiona chia umieścić w misce i zalać połową szklanki wody podanej w przepisie i odstawić aby uzyskały konsystencję żelu. Można je również przygotować dzień wcześniej.

3

W dniu pieczenia odcedzić zalane ziarna komosy i kaszy tak aby usunąć całą wodę (najlepiej docisnąć do sitka).

4

Do misy malaksera włożyć odcedzone ziarna, namoczone ziarna chia.

5

Dodać pozostałą połowę szklanki wody, olej rzepakowy, sodę, sok z połowy cytryny i sól.

6

Całość miksować około 2-3 minuty aż wszystkie składniki się połączą.

7

Przełożyć ciasto do formy wyłożonej papierem do pieczenia o wymiarach 10 x 20 cm. Z góry wyrównać ciasto i oprószyć pestkami dyni i słonecznikiem.

8

Włożyć do piekarnika nagrzanego do temperatury 160 º C na 90 minut piec tak długo, aż patyczek włożony w środek ciasta będzie suchy.  Wystudzić ciasto przez 30 minut w foremce, następnie wyjąć i się delektować.

Możliwości:
9

chlebek można wzbogacić o dowolne orzechy, zioła lub nasiona

10

nasiona chia można zamienić siemieniem lnianym lub babką płesznik

11

olej rzepakowy można zamienić na oliwę z oliwek

12

zamiast komosy ryżowej można użyć kaszy gryczanej niepalonej lub kaszy jaglanej - tą warto przed namoczeniem uprażyć.

13

* można użyć 300 g komosy ryżowej wtedy należy pominąć 50 g kaszy gryczanej niepalonej - ja dodałam kaszy gryczanej gdyż brakło mi Quinoa.

Wartości odżywcze

Porcji 14

Składniki

 250 g komosy ryżowej
 50 g kaszy gryczanej niepalonej*
 60 g nasion chia
 1 szklanka wody (250 ml)
 60 ml oleju rzepakowego
 ½ cytryny
 ½ łyżeczki sody oczyszczonej
 ½ łyżeczki soli
 2 łyżki pestek dyni
 1 łyżka łuskanych nasion słonecznika

Przygotowanie

1

Komosę ryżową wraz z kaszą gryczaną umieścić w misce i zalać dużą ilością wody. Dodać kilka kropli soku z cytryny, wymieszać i włożyć na noc do lodówki aby aktywować ziarna.

2

Nasiona chia umieścić w misce i zalać połową szklanki wody podanej w przepisie i odstawić aby uzyskały konsystencję żelu. Można je również przygotować dzień wcześniej.

3

W dniu pieczenia odcedzić zalane ziarna komosy i kaszy tak aby usunąć całą wodę (najlepiej docisnąć do sitka).

4

Do misy malaksera włożyć odcedzone ziarna, namoczone ziarna chia.

5

Dodać pozostałą połowę szklanki wody, olej rzepakowy, sodę, sok z połowy cytryny i sól.

6

Całość miksować około 2-3 minuty aż wszystkie składniki się połączą.

7

Przełożyć ciasto do formy wyłożonej papierem do pieczenia o wymiarach 10 x 20 cm. Z góry wyrównać ciasto i oprószyć pestkami dyni i słonecznikiem.

8

Włożyć do piekarnika nagrzanego do temperatury 160 º C na 90 minut piec tak długo, aż patyczek włożony w środek ciasta będzie suchy.  Wystudzić ciasto przez 30 minut w foremce, następnie wyjąć i się delektować.

Możliwości:
9

chlebek można wzbogacić o dowolne orzechy, zioła lub nasiona

10

nasiona chia można zamienić siemieniem lnianym lub babką płesznik

11

olej rzepakowy można zamienić na oliwę z oliwek

12

zamiast komosy ryżowej można użyć kaszy gryczanej niepalonej lub kaszy jaglanej - tą warto przed namoczeniem uprażyć.

13

* można użyć 300 g komosy ryżowej wtedy należy pominąć 50 g kaszy gryczanej niepalonej - ja dodałam kaszy gryczanej gdyż brakło mi Quinoa.

Chlebek MOCY z komosy ryżowej

 

(Wyświetlono 1 036 razy, 1 wyświetleń dzisiaj)

57 komentarzy

  1. Avatar Ana 2 lipca 2018 o 16:07

    Witam,
    Jak upewnić się ze ziarna są dobrze odcedzone? Zostawić w durszlaku na kilka h?

    1. admin admin 16 lipca 2018 o 20:12

      ja zostawiam je na sicie na jakieś 10 minut i w zupełności wystarcza

  2. Avatar Alicja 18 lutego 2018 o 11:38

    Mam pytanie, czy ziarna komosy mają być zalane zimna woda czy ciepłą? Pozdrawiam

  3. Avatar Katarzyna 10 grudnia 2017 o 17:07

    Chlebek upieczony – wyszedł pyszny 🙂 tak naprawdę wszystkie Pani przepisy, które miałam okazję do tej pory wypróbować są fenomenalne 🙂 Pozdrawiam serdecznie

  4. Avatar Ela Sawicka 27 listopada 2017 o 18:15

    Kinga, bardzo bardzo Ci dziękuję za Twoją działalność i wszystkie przepisy 🙂 Polecam Twój blog moim klientkom 🙂 Mam pytanie do chlebka – wyszedł mi bardzo taki mokry, zupełnie nie taki jak na fotce 🙁 Pominęłam sok z cytryny, bo akurat nie miałam – czy to może być dlatego?
    Ściskam!

    1. admin admin 30 listopada 2017 o 23:29

      sok z cytryny aktywuje ziarna, ważne aby też dobrze odcedzić je przez dalszym etapem przygotowania chleba.
      Bardzo dziękuję Ci za miłe słowa – nawet nie wiesz jak mi jest miło kiedy moja praca jest doceniana :*

  5. Avatar Judyta 23 listopada 2017 o 11:52

    Pani Kingo czym mozna zastapic Chia , poniewaz mam uczulenie na nasiona.

    1. admin admin 30 listopada 2017 o 23:36

      siemieniem lnianym lub babką płesznik

  6. Avatar kmurka 14 października 2017 o 13:42

    uwielbiam takie chlebki – idealnie z dżemem albo masłem orzechowym – mniam!
    ______________________
    http://potencia.it/

  7. Avatar Natalia 20 sierpnia 2017 o 11:49

    Chlebek jest pyszny! Piekłam już dwukrotnie. Kingo, w jaki sposób przechowywać ten chlebek?

    1. admin admin 21 sierpnia 2017 o 18:20

      najlepiej zawinięty w papier śniadaniowy lub ręcznik papierowy a następnie w folię aluminiową w chłodnym miejscu np. w lodówce

    1. admin admin 21 sierpnia 2017 o 18:28

      :* dziękuję za wypróbowanie i komentarz :*

  8. Avatar magda 26 czerwca 2017 o 12:11

    Dziękuję za super przepis, właśnie go robię chleb już 4 raz, wychodzi też gdy się nie doda oliwy, a nasiona chia zastąpi siemieniem lnianym mielonym ( staram się wrócić do diety montignaca ale eliminując gluten).

    1. admin admin 1 lipca 2017 o 17:24

      bardzo się cieszę czytając takie słowa 🙂 dziękuję :*

  9. Avatar Kasia 19 maja 2017 o 14:34

    Kingo,
    chlebek wygląda smakowicie :). Wzięłam sie za niego i podczas pieczenia zapadł sie do środka :(. Może za mokry?
    Jaką konsystencję powinno mieć „ciasto” wlewane do foremki?

    1. admin admin 21 maja 2017 o 10:19

      ciasto powinno mieć konsystencje budyniu – ważne aby dobrze odcedzić ziarna

  10. Avatar Diana 16 maja 2017 o 15:26

    Pani Kingo a co zrobić, jeżeli ziarna się nie aktywowały w lodówce?

    1. admin admin 17 maja 2017 o 15:35

      zostawić na noc w temperaturze pokojowej lub na kilka godzin.

  11. Avatar Magda 22 kwietnia 2017 o 11:53

    Ok. Ziarna miałam odcedzone, siedziały w sitku ponad godzinę.
    A na jakich obrotach miksujesz – wysokich czy niskich? Po 2 minutach na wysokich zrobi się prawie pasta.
    Mam thermomiks , dzisiaj robię drugie podejście. Ustawiłam obroty na 5 , masa się połączyła ale ziarna są całe. Pod koniec miksowania ciut zwiększyłam obroty i bardziej się zagęściła.
    W poprzednim nieudanym wypieku wszystko miksowałam na wysokich obrotach i po 1 minucie mialam gładką masę, myśle ze jest to bardzo istotne w tym chlebie jak ma wyglądać konsystencja ciasta…
    Siedzi w piecu. Zobaczymy ?.

    1. admin admin 25 kwietnia 2017 o 17:11

      Magda jeżeli masz thermomiksa koniecznie zmniejsz obroty – on jest jak żyleta 🙂
      koniecznie daj znać czy się udał?

  12. Avatar Magda 20 kwietnia 2017 o 23:45

    Czy namoczone zboża mają być mieszane (miksowane) przez 3 minuty czy blenderem na pastę/ciasto ?
    Wyszedł mi zakalec, dlatego pytam ponieważ miksowałem blenderem na pastę 3 minuty. Cały czas miałam wątpliwości, ponieważ na zdjęciu wyraźnie widać całe ziarna s środku chleba …a tu taki niewypał.
    Znowu ,myśląc ze chyba mieszanie/miksowanie przez 3 minuty to bez sensu wiec należy jest tak długo blendować.
    Proszę o info czy to ma gęsta masa zmiksowana na pastę czy tylko namoczone ziarna z pozostałymi składnikami wymieszać i zboża mają być w całości ?

    1. admin admin 21 kwietnia 2017 o 10:40

      Magda ja całość miksuję w blenderze kielichowym i widać ziarna – nie miksuję wszystkiego na gładko tylko do połączenia składników. Ważne aby dobrze odcedzić ziarna.

  13. Avatar ciekawa 20 marca 2017 o 10:16

    Czy to zmiksowanej komosy mozna dodacziarna dyni i slonecznika?Jak tak,to ile?Będzie jakaś różnica?To bedzie pierszy bezglutenowiec jaki zrobię i bardzo mi zależy by wyszedł,bo moja rodzinka niestety łatwo się zraża.

    1. Avatar ciekawa 20 marca 2017 o 10:18

      Ojej,bardzo przepraszam za tyle literówek i byków,tak to jest jak się człowiek spieszy.

    2. admin admin 21 marca 2017 o 16:06

      nie polecam dodawania pestek do namaczania – lepiej je dodać pod koniec kiedy ciasto będzie już wymieszane.
      Ps. uda się na pewno tylko pamiętaj aby dobrze odcedzić ziarna 🙂

  14. Avatar Ilona 2 marca 2017 o 22:49

    Witam swietny chlebek ale….
    olej rzepakowy, z oliwek poddane obrobce termicznej wytwarzaja wolne rodniki ( nie bede sie rozpisywac- prosze sobie poczytac) staja sie rakotworcze, niestety. Te jak i wiele innych wspanialych dla zdrowia oleji spozywamy TYLKO na zimno! Olej ktory mozna uzyc do smazenie i pieczenia to TYLKO ( jesli chodzi o powszechna dostepnosc) olej kokosowy, oczywiscie nierafinowany.
    Jesli chodzi o nasiona chia, siemia lnianego, orzechy itd…. niestety rowniez nie nalezy poddawac obrobce termicznej poniewaz tez utleniaja sie tzn, tworza sie te wolne rodniki, tak samo jak z olejami.
    Z powyzszego przepisu uzyskamy niestety BARDZO niezdrowa bombe z opoznionym zaplonem.
    Zachecam wiec do zmiany na olej kokosowy i nie dodawac nasion.
    Jutro zrobie ten chlebek konicznie, wyglada niesamowicie apetycznie.

    1. admin admin 3 marca 2017 o 10:30

      Pani Ilono z tego co wiem olej rzepakowy rafinowany jest jednym z lepszych podczas obróbki termicznej w wysokich temperaturach. Zgodzę się, że oleje nierafinowane są dla nas najkorzystniejsze podczas spożywania na zimno.

  15. Avatar Renia 2 marca 2017 o 17:57

    Witam:-) Pani Kingo, upiekłam powyższy chlebek i niestety jest zakalec :-(( Wszystko zrobiłam jak podane w przepisie, ale chyba jednak coś zrobiłam nie tak… To był mój pierwszy w życiu upieczony chleb i od razu klapa:-(. Pozdrawiam

    1. admin admin 3 marca 2017 o 10:32

      Pani Reniu przykro mi czytać taki komentarz – jednak mam nadzieję że nie zniechęci się PAni do moich przepisów. w tym chlebku ważne jest aby dobrze odsączyć kaszę – może to był powód.

    2. Avatar Renia 3 marca 2017 o 19:59

      🙂 Absolutnie się nie zniechęcę:-) Może piekarnik był za mało nagrzany… Jest nowy i jeszcze sie z nim nie zapoznałam za dobrze. Ustawiłam grzanie na góra i dół. Moze powinnam go rozgrzać do np 170 st, a potem zmniejszyć o 10? Ale metodą prób i błędów jeszcze upiekę pyszny chleb:-) spróbuje też ten z kaszy. Pozdrawiam Renia

  16. Avatar Kasia 9 lutego 2017 o 09:06

    Witam, Kilka pytań: 🙂
    * Jeśli piekę z termoobiegem, to jaka temperatura i czas pieczenia?
    * pkt 1 Przygotowanie :”Ziarna komosy i kaszy gryczanej zalać dużą ilością wody” tzn aby przykryć ziarna czy znacznie powyżej?
    * Rozumiem, że zarówno komosy jak i kaszy wcześniej nie gotujemy – tak dla upewnienia się 🙂
    Pozdr

    1. admin admin 9 lutego 2017 o 16:54

      1. temperaturę obniżamy o 10 C a czas pozostawiamy taki sam.
      2. może być powyżej kasza i komosa wchłonie nieco płynu a finalnie i tak całość odcedzamy
      3. tak kaszy i komosy nie gotujemy 🙂

  17. Avatar Alicja 8 lutego 2017 o 22:59

    Witaj, mam pytanie. Jak długo mogą leżeć namoczone w wodxie kasza i komosa. Bo zalałam je dzisiaj rano, miałam zrobić wieczorem, ale cos mi wypadło i zapomniałam. Czy mogą te składniki leżeć w tej wodzie do jutra rana? Dodam, że miska cały czas stoi w lodówce

    1. admin admin 9 lutego 2017 o 16:54

      spokojnie mogą leżeć do jutra

      1. Avatar Alicja 9 lutego 2017 o 17:57

        Zrobiłam, bardzo dobry?

        1. admin admin 13 lutego 2017 o 15:29

          cieszę się i dziękuję za komentarz 🙂

  18. Avatar Karola 6 lutego 2017 o 07:38

    hej
    Kingo, chciałabym pominąć olej/oliwę ? ale mam obawy czy wyjdzie, jak doradzasz ?

    1. admin admin 6 lutego 2017 o 11:21

      wyjdzie – na pewno 🙂

  19. Avatar Ania 5 lutego 2017 o 00:18

    Witam, chlebek wygląda przepysznie (z mąki gryczanej już upieczony, ten będzie następny :))Mogłabyś tylko uściślić który kolor quinoa jest potrzebny do tego przepisu? Dziękuję 😉

    1. Avatar YetkaYetkowska 29 czerwca 2019 o 14:34

      Witaj, jestem zmuszona pominąć kaszę gryczaną czy można ten składnik zastąpić inna kasza?

      1. Kinga Paruzel Kinga Paruzel 1 lipca 2019 o 15:51

        zwiększ ilość komosy

  20. Avatar Kornelia 3 grudnia 2016 o 17:48

    Witam,nie moge kupić nigdzie kaszy gryczanej niepalonej mam białą moze być ??

    1. admin admin 4 grudnia 2016 o 18:57

      to dokładnie ta 🙂 czyli kasza biała = kasza niepalona 🙂

      1. Avatar Kornelia 4 grudnia 2016 o 20:33

        Dziekuje bardzo super 🙂 Jutro robię….. Kocham Twoje przepisy :* powodzenie i czekam na kolejną książkę 🙂 Pozdrawiam

        1. admin admin 5 grudnia 2016 o 13:58

          :*

          1. Avatar Kornelia 9 grudnia 2016 o 18:42

            Bardzo dobry 🙂 genialny juz prawie zjedzony …

          2. admin admin 10 grudnia 2016 o 22:10

            bardzo się cieszę i dziękuję za komentarz :*

  21. Avatar Nat 1 grudnia 2016 o 20:24

    Kingo -może to głupie pytanie, nie mam malaksera czy w takim razie mogę masę wymieszać blenderem ręcznym, czy lepiej mikserem? Dziękuję za info 🙂

    1. admin admin 2 grudnia 2016 o 10:25

      Natalio spokojnie możesz blenderem 🙂

      1. Avatar Nat 2 grudnia 2016 o 11:27

        Dziękuję 🙂 komosę namoczyłam na noc więc dziś będzie pieczenie! 🙂

        1. admin admin 2 grudnia 2016 o 15:00

          aaaaaaaaaaaa super!

          1. Avatar Nat 2 grudnia 2016 o 18:30

            Jest pyszny 🙂 i taki ładny 😀

  22. Avatar @mum_ewka_konewka 1 grudnia 2016 o 19:37

    Bomba!!!! Dziękuję! Jutro robię ?

    1. admin admin 2 grudnia 2016 o 10:26

      kochana koniecznie daj znać jak Ci smakuje 🙂

  23. Avatar Leszek 1 grudnia 2016 o 18:17

    Super przepis 🙂 Na pewno wypróbuję. Cieszę się, że jest ktoś taki jak Ty, kto przestrzega wyboru oleju w zależności od punktu dymienia.

    1. admin admin 1 grudnia 2016 o 18:22

      Leszek dziękuję za miły komentarz 🙂 nie jestem perfekcyjna ale staram się aby jedzenie jak najwięcej dawało naszemu ciału 🙂

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *