Vege time – czyli tofu i quinoa

Nowy rok i nowe postanowienia. Nie chodzi w tym poście, ani w mojej diecie o całkowite wyrzeczenie się przeze mnie mięsa, a spróbowanie czegoś nowego i zbadanie reakcji organizmu. Przeprowadzam na sobie eksperyment. Zwierzęta z największą masą mięśniową takie jak konie, żyrafy, słonie, nosorożce, hipopotamy są roślinożercami więc ciekawa jestem efektów zamiany diety.

Zaczynam od świetnego przepisu na komosę ryżową (quinoa)  z tofu i orzechami nerkowca. Te danie to prawdziwa petarda wartości odżywczych.

Komosa – matka zbóż, określana jest ziarnem przyszłości. Ma lekko orzechowy smak, jest bogatym źródłem białka, błonnika oraz witamin i składników odżywczych. Idealnie zastępuje kasze, ryż i może być stosowana w diecie bezglutenowców, wegetarian i wegan.

A co z tofu? hmmmmmmm to moje drugie podejście do tego produktu. Po pierwszej nieudanej próbie lata temu, stwierdzam, że odniosłam pełen sukces.  Tofu to twarożek otrzymywany z mleka sojowego. Jest niskokaloryczne i nie zawiera cholesterolu. Doskonale zastępuje mięso. Aby smakowało należy po odpakowaniu dobrze je odsączyć i doprawić. Moje danie wzbogaciłam o kiełki, czosnek, suszone pomidory i orzechy nerkowca.  Pycha. Zachęcam Was do spróbowania:)

Smacznego:)

Ilość porcji2 porcje

 ½ szklanki komosy ryżowej (quinoa)
 ¾ szklanki wody
 2 łyżki oleju rzepakowego
 1 szczypta soli
 100 g tofu
 1 garść kiełków na patelnie
 3 suszone pomidory w oleju
 2 ząbki czosnku
 1 garść orzechów nerkowca
 1 pietruszka

1

Komosę ryżową przepłucz na sicie. Włóż do garnka, zalej zimną wodą (¾ szklanki), dodaj łyżkę oleju i szczyptę soli morskiej . Gotować około 20-30 min aż  będzie miękka i wchłonie cały płyn.

2

Tofu odsączyć dokładnie na papierowym ręczniku. Posolić i popieprzyć. Na patelni rozgrzać łyżkę oleju, dodać pokrojone tofu. Wycisnąć przez praskę czosnek, dodać pokrojone w paski suszone pomidory, kiełki i orzechy. Całość smażyć około 4-5 min.

3

Na komosę wykładać smażone tofu z dodatkami lub wszystko razem wymieszać na patelni. Obficie posypać pietruszką.

Wartości odżywcze

Porcji 2

Składniki

 ½ szklanki komosy ryżowej (quinoa)
 ¾ szklanki wody
 2 łyżki oleju rzepakowego
 1 szczypta soli
 100 g tofu
 1 garść kiełków na patelnie
 3 suszone pomidory w oleju
 2 ząbki czosnku
 1 garść orzechów nerkowca
 1 pietruszka

Przygotowanie

1

Komosę ryżową przepłucz na sicie. Włóż do garnka, zalej zimną wodą (¾ szklanki), dodaj łyżkę oleju i szczyptę soli morskiej . Gotować około 20-30 min aż  będzie miękka i wchłonie cały płyn.

2

Tofu odsączyć dokładnie na papierowym ręczniku. Posolić i popieprzyć. Na patelni rozgrzać łyżkę oleju, dodać pokrojone tofu. Wycisnąć przez praskę czosnek, dodać pokrojone w paski suszone pomidory, kiełki i orzechy. Całość smażyć około 4-5 min.

3

Na komosę wykładać smażone tofu z dodatkami lub wszystko razem wymieszać na patelni. Obficie posypać pietruszką.

Vege time – czyli tofu i quinoa
(Wyświetlono 162 razy, 1 wyświetleń dzisiaj)

11 komentarzy

  1. Avatar jolanta 2 lipca 2017 o 20:34

    Właśnie wypróbowałam – pyszne, co prawda nie dodałam kiełków ,bo akurat nie posiadałam ale i bez nich danie jest wyśmienite. Poleciłam je córce, która jest wegetarianką, ja nie. Za jej sprawą za to, jestem fanką tofu i chętnie testuję każdy przepis , którego składnikiem jest tofu.
    Proszę o więcej przepisów z tofu!
    Zastanowił mnie wpis o tym, że quinoa i kasza jaglana w lecie nie smakują – co Pani o tym sądzi?
    Pozdrawiam serdecznie.

  2. Avatar Agata 30 maja 2017 o 18:53

    Mam pytanie, czy to danie powinni się jeść na cieplo czy można na zimno? Dziekuje

    1. admin admin 1 czerwca 2017 o 18:00

      można tak i tak 🙂

  3. Avatar Addictowa 10 stycznia 2014 o 16:15

    Dzięki tobie przypomniałam sobie o tym, że kiedyś kupiłam komosę i zapomniałam jej użyć! Jestem na diecie bezglutenowej, więc dla mnie to idealny przepis. Nie mam tofu, bo trochę boję się kupić… jakiej firmy i w jakim sklepie kupiłaś swoje? Byłabym wdzięczna za odpowiedź. I dziękuję za przepis. 😀

  4. Avatar olamari 6 stycznia 2014 o 12:08

    Wszystkie pomysły pyszne, ale jednak nie zawsze chude, a dla tych ,którzy muszą być na diecie to wymóg podstawowy. Czy możesz polecić jakiś blog dla odchudzających się ze smacznym jedzeniem? Próbuję oczywiście odchudzać w przepisie co się tylko da, ale jednak często smak nie ten!

    1. admin admin 6 stycznia 2014 o 20:25

      Mariolu te przepisy są chude. Zdrowa dieta nie polega na tym aby całkowicie wyeliminować tłuszcze, a je ograniczyć. Tylko tłuszcze nasycone są uważane za niezdrowe,tłuszcze rybne oraz nienasycone są jak najbardziej wskazane w codziennym jadłospisie osób dbających o swoje ciało. Brak tłuszczów w diecie może powodować objawy słabych paznokci, włosów, problemów ze wzrokiem lub „zanikającą” miesiączką. Wybierajmy zatem te zdrowe tłuszcze: oliwę z oliwek, olej rzepakowy, olej lniany, orzechowy oraz sojowy, orzechy, nasiona, tłuste ryby (łosoś, makrela), siemię lniane, awokado.
      Tłuszcz jest również nośnikiem smaku dlatego moje dietetyczne przepisy smakują i odchudzają 🙂 Najważniejszy jest umiar dlatego w przepisach są małe jego ilości 🙂

  5. Avatar IIIwIwonaIIIona 5 stycznia 2014 o 01:30

    o fajne podejście do moich produktów dnia codziennego 🙂 choć weganką też nie jestem, to tofu uwielbiam 🙂 a quinoa ma tak silne właściwości rozgrzewające organizm, że zimą jest nie zastąpiona (latem nie smakuje) podobnie, jak nasza kasza jaglana 🙂

  6. Avatar Magda 4 stycznia 2014 o 08:19

    w każdym sklepie ze zdrową żywnością 🙂

    1. Avatar Marta 4 stycznia 2014 o 13:51

      …i nie tylko:) Jest już niemal wszędzie dostępna. Ostatnio spotkałam nawet w małym osiedlowym warzywniaczku:) Robi się światowo!

  7. Avatar Blanka 4 stycznia 2014 o 01:35

    a komosę gdzie znalexc

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *