Gomasio z siemienia lnianego

Proste przepisy mają w sobie wyjątkową siłę i ponadczasowość. Wkradają się do naszej kuchni i nawet nie wiemy kiedy stają się niezastąpione. Bezczelnie panoszą się w miskach, talerzach i szklankach. Rytmicznie, bez znudzenia tańczą w repertuarze posiłków. Każda kuchnia, każdy z nas ma takie smaczne, ulubione zachcianki. W moim królestwie od lat rządzi gomasio z siemienia lnianego. Samo przygotowanie tego dodatku sprawia, że się uspokajam. Ucierając drobne nasionka z solą  czasami marzę, czasami analizuję, a czasami po prostu wymyślam co jeszcze z nim zrobić. Zazwyczaj doprawiam nim sałatki lub posypuję chudy twaróg z pomidorami. Lubię dodać szczyptę do owsianki lub posypać nim kremową zupę. Każdy ma swojego kulinarnego dobrego duszka mój nazywa się gomasio i jest bardzo wdzięczny.



Ilość porcji:
Czas przygotowania: 10 minut
Czas pieczenia: --------
Czas całkowity: 10-15 minut

Składniki:

  • 10 łyżek siemienia lnianego*
  • 1 łyżka soli himalajskiej

* W oryginale Gomasio przygotowywane jest z sezamu. Polecam również wersje z kminkiem czy solą wędzoną. Stosunek ziaren do soli powinien wynosić 10:1

Przygotowanie:

  1. Na suchej patelni wysypać sól i pozostawić ja tam na około minutę.
  2. Dodać  siemię lniane i prażyć całość aż poczujemy przyjemny zapach nasion (najlepiej pod pokrywką gdyż nasiona te pod wpływem ciepła – skaczą na patelni). UWAGA! nie prażyć za długo aby gomasio nie stało się gorzkie
  3. Mieszankę wystudzić a następnie utrzeć w moździerzu lub blenderem. Przechowywać szczelnie zamknięte w lodówce.







Napisz komentarz

*

wszelkie prawa zastrzeżone - 2015 - Kinga Paruzel