Wartościowy dressing

Wiosna odświeża kuchnię i ciało. To piękny stan, w którym warzywa smakują najlepiej, a my sięgamy po nie z chęcią. Codziennie na moim talerzu pojawia się sałata. Codziennie inna.

Urozmaicam je, kombinuję z sosami. Dziś przedstawiam Wam moje aksamitne odkrycie! Pełen wartości, zielony dressing do sałatek – jest genialny. To coś prostego i nieskomplikowanego. Lubię dbać o siebie, więc wybieram doskonałe składniki i ich połączenia. W tym przepisie króluje olej rzepakowy – to jeden z najbardziej wartościowych tłuszczów pochodzenia roślinnego. Jest źródłem wielonienasyconych kwasów omega-3, witaminy E i K. Już jedna jego łyżka pokrywa ok. 50% zapotrzebowania organizmu na witaminę E. Ponadto olej rzepakowy to źródło witaminy K, która pomaga w utrzymaniu zdrowych kości. Dzięki dodatkowi oleju rzepakowego do dressingu możliwe będzie lepsze wchłanianie i transport witamin rozpuszczalnych w tłuszczach: A, D, E i K.
W tym przepisie znalazło się jeszcze nie mniej cenne awokado pełne błonnika, witamin A, E i C oraz kwasu foliowego. Ono odpowiedzialne jest za kremową konsystencję, piękny kolor i sprawia, że dressing nabiera jeszcze więcej wartości.
W małej buteleczce taki zastrzyk energii i witamin! Czyli same dobrodziejstwa dla naszego ciała :)
Koniecznie wypróbujcie ten przepis !

Pokochaj olej rzepakowy:
Rzepak, to najczęściej uprawiana roślina oleista w Polsce. Wytłaczany z niej olej dostarcza wyjątkowo dużo składników odżywczych i witamin. Zaliczono go do grupy produktów Super-food, gdyż jest jednym z lepszych olejów na świecie.

 

Wartościowy dressing



Ilość porcji: 150 ml
Czas przygotowania: 5 minut
Czas pieczenia: -----------
Czas całkowity: 5 minut

Składniki:

  • 1 dojrzałe awokado
  • 1 łyżeczka miodu
  • ¼ szklanki białego octu winnego
  • sok z jednej cytryny
  • sól i pieprz do smaku
  • ¾ szklanki oleju rzepakowego

Przygotowanie:

  1. W blenderze połączyć ze sobą obrane awokado bez pestki, ocet, sok z cytryny, miód, sól i pieprz. Całość ma stworzyć gładką i aksamitną masę.
  2. Zmniejszyć obroty blendera i cienkim strumieniem wlewać olej rzepakowy, aż wszystkie składniki dobrze się połączą.
  • MOŻLIWOŚCI:
    ♥ dresing można wzbogacić o świeże zioła takie jak: bazylia, oregano, mięta
    ♥ aby zaostrzyć smak należy dodać szczyptę płatków chili
    ♥ świetnie smakować będzie również z odrobiną czosnku







26 Responses

  1. Marta pisze:

    Pani Kingo, dressing w y b i t n y!! przeeeeepyszny! Dodałam olej rzepakowy tłoczony na zimno. Dziękuję i życzę kolejnych inspiracji – i Pani i sobie:)

    • admin admin pisze:

      aaaaaaaaaaaaaa super! tak się cieszę zawsze jak ktoś napiszę że wypróbował przepis! dziękuję!

  2. Ania pisze:

    Pani Kingo czy można zamiast oleju rzepakowego dodać olej lniany?

  3. asia pisze:

    Miodzio!!!

  4. Ania pisze:

    od dawna szukałam przepisu na jakiś fajny dressing , a dziś do tego kupiłam avokado i zastanawiałam sie co z niego zrobić bo dopiero ucze się go używać. Teraz juz wiem napewno zrobie troche ressingu i troche masla , pozdrawiam

  5. olamari pisze:

    Jak długo można przechowywać ten dressing i czy z upływem czasu nie traci koloru? Bo wygląda przepięknie!

    • admin admin pisze:

      kochana nie powinien tracić koloru ze względu na obecność cytryny i oleju który również jest w tym przypadku konserwantem. Myślę że spokojnie 2-3 dni może stać w lodówce. Szczerze Ci powiem, że zawsze znika tego samego dnia :)

  6. olamari pisze:

    I jeszcze: Czy możesz pokazać jakiego dokładnie oleju używasz? Pozdrawiam serdecznie!

  7. Ewela pisze:

    Od lat używam jako bazę do dresingow właśnie miód, ocet, ale u mnie wyłącznie jabłkowy, olej rzepakowy czasami zmieszany z oliwą z oliwek i najczęsciej odrobina czosnku i wtedy tworzę różne wariacje smakowe zależnie od humoru. Dla mnie najlepszy dresing to taki wymieszany do konsystencji prawie że majonezu.

    • admin admin pisze:

      dokładnie – to fanatyczna baza. Polecam dodawać nasiona chia wtedy uzyskujemy właśnie taki gęsty dressing gdyż nasiona wchłaniają płyn.

  8. Dagmara pisze:

    Witam serdecznie.
    Czy ma pani pomysł z jakiego powodu on czasem mi się rozwarstwia? Jest przepyszny i często go robię. Zmieniłam tylko po pierwszym razie ilość octu na dwie łyżeczki bo aż 1/4 to dla nas za dużo. Pozdrawiamy i dziękujemy za przepyszne przepisy.

  9. Asia pisze:

    Zrobiłam dressing z połowy składników bo nie wiedziałam czy mi posmakuje (jeszcze nie jestem aż taką fanką avocado) i to był błąd…
    Dressing jest tak fantastyczny, poprostu obłędny w smaku! Nie mogłam przestać jeść :-) dziękuję za extra przepis. Pozdrawiam.

  10. ggreyy pisze:

    Rzepak w swojej naturalnej postaci jest trujący bo zawiera kwas erukowy w stężeniu toksycznym dla ludzi i zwierząt. Wszystek (100%) rzepak z którego produkowany jest olej (również ten bio i tłoczony na zimno) to genetycznie zmodyfikowany mutant obcy naturze i przez to niezdrowy. A olej rafinowany, taki który nadaje się do smażenia, to dodatkowo prawdziwa bomba wolnych rodników, złożona w przeważającej większości z uszkodzonych wysoką temperaturą kwasów tłuszczowych. Warto poczytać o procesie rafinacji (nie tylko oleju rzepakowego) i uświadomić sobie, że powstały produkt to już nie jest jedzenie, ale trucizna.

    • admin admin pisze:

      Witam,
      najnowsze badania dowodzą, że w oleju rzepakowym istnieją znikome ilości kwasu erukowego. Dzisiejsze oleje otrzymywane są z rzepaku o obniżonej zawartości tego kwasu wynoszącej około 0.6%.
      Spożywam olej rzepakowy zarówno tłoczony na zimno jak i rafinowany od dziecka – badania robię regularnie – wszystkie są prawidłowe, nigdy nie chorowałam, nigdy nie leżałam w szpitalu!
      Uważam, że rozsądne żywnie m.in. spożywanie korzystnych dla organizmu tłuszczy z ogromną ilością warzyw ma korzystne działanie. We wszystkim liczy się umiar. Internet bombarduje nas różnymi doniesieniami na temat modnych diet, produktów, badań itd – ważne aby w tym świecie znaleźć to co jest dla nas na prawdę dobre. Dobrze, że każdy z nas ma wybór :)

      • ggreyy pisze:

        W dzisiejszym rzepaku kwasu erukowego oczywiście jest znikoma ilość, ale to nie jest rzepak naturalny (taki jakim go stworzyła natura), tylko modyfikowany przez człowieka. Ten naturalny nie nadaje się pod uprawę bo jest trujący. Z resztą odpowiedzi się zgadzam z jedną uwagą: rafinowany olej, nawet z dużą ilością warzyw, nie jest korzystnym dla organizmu tłuszczem i nawet spożywanie go z umiarem szkodzi a nie sprzyja zdrowiu. Polecam wybierać inne oleje, tłoczone z naturalnych (niemodyfikowanych) roślin i nigdy rafinowane.

  11. Emila pisze:

    Pani Kingi,a jakiej firmy olej rzepakowy Pani poleca ?

  12. Magda pisze:

    Kurcze… Zrobiłam ten dressing, dałam jedynie olej lniany ponieważ sałatka na zimno będzie. Wyszedł prawie idealny, i racja, że jest przepyszny, ale na drugim miejscu w moich kubkach smakowych, smak który wyczułam to gorycz… Skąd on??

Napisz komentarz

*

wszelkie prawa zastrzeżone - 2015 - Kinga Paruzel