Komosa i grillowane warzywa

Ostatnie dni niosą za sobą wiele pracy o której mam nadzieję już wkrótce się przekonacie. Znowu wszystko w koło pędzi jak szalone, a ja zastanawiam się kiedy minął kolejny poniedziałek.Też tak macie?

Ratuje mnie w tym wszystkim gotowanie. Wiem, że to lubię, wiem że muszę jeść:) – zdrowo jeść! – aby mieć na to wszystko siły. Takie posiłki jak ten, czyli komosa z warzywami dodają mi energii. Szybko, prosto i smakowicie!

Ps. na moim profilu FB na bieżąco informuje co się dzieje 🙂

Smacznego:)

Ilość porcji1 porcja

 ½ szklanki komosy ryżowej białej
 1 cukinia
 1 papryka czerwona
 1 papryka żółta
 1 zielona cebulka
 1 natka pietruszki
 1 ząbek czosnku
 sól i pieprz
 1 łyżka oleju kokosowego

1

Komosę przepłucz na sicie ciepła wodą, włóż do garnka i zalej 1 szklanką wody. Dodaj szczyptę soli i gotuj pod przykryciem na małym ogniu przez 25 min.

2

Warzywa pokrój. Cukinię w talarki, czerwoną i żółtą paprykę w paseczki.

3

Na rozgrzanym oleju kokosowym smaż warzywa około 5 min, dodaj wyciśnięty przez praskę czosnek.  Pod koniec oprósz je solą, pieprzem oraz pokrojoną natką i zieloną cebulkę.

4

Dodaj ugotowaną komosę i całość smaż jeszcze 2 minuty.

Składniki

 ½ szklanki komosy ryżowej białej
 1 cukinia
 1 papryka czerwona
 1 papryka żółta
 1 zielona cebulka
 1 natka pietruszki
 1 ząbek czosnku
 sól i pieprz
 1 łyżka oleju kokosowego

Przygotowanie

1

Komosę przepłucz na sicie ciepła wodą, włóż do garnka i zalej 1 szklanką wody. Dodaj szczyptę soli i gotuj pod przykryciem na małym ogniu przez 25 min.

2

Warzywa pokrój. Cukinię w talarki, czerwoną i żółtą paprykę w paseczki.

3

Na rozgrzanym oleju kokosowym smaż warzywa około 5 min, dodaj wyciśnięty przez praskę czosnek.  Pod koniec oprósz je solą, pieprzem oraz pokrojoną natką i zieloną cebulkę.

4

Dodaj ugotowaną komosę i całość smaż jeszcze 2 minuty.

Komosa i grillowane warzywa
(Wyświetlono 321 razy, 1 wyświetleń dzisiaj)

18 komentarzy

  1. Avatar Aga 10 stycznia 2018 o 13:41

    Ps: powyższe danie zagości na naszym stole już w najbliższy piątek 😉

  2. Avatar Aga 10 stycznia 2018 o 13:39

    Kochana Kingo
    Kibicowałam Ci podczas programu 🙂
    Jestem totalnym amatorem jeśli chodzi o gotowanie ale domownikom smakują moje potrawy. Czerpię inspiracje z różnych blogów kulinarnych a czasem wiernie odtwarzam przepisy.
    Niedawno zaczęłam zaglądać również na Twój blog. Wszystko wygląda pięknie i smakowicie. Póki co na pierwszy ogień poszły chipsy z batatów, którymi wszyscy byliśmy zachwyceni, nawet moja najmłodsza 9-cio miesięczna córeczka Helenka 🙂
    Staramy się jeść zdrowo a Twoje przepisy takie właśnie są. Dziękuję za nowe inspiracje 🙂
    Pozdrawiam cieplutko
    Aga

    1. admin admin 18 stycznia 2018 o 10:02

      Aga nawet nie wiesz ile radości dają mi takie komentarze 🙂 dziękuję Ci za to, że znalazłaś czas aby do mnie napisać :*
      Życzę Tobie i całej Twojej rodzince samych smacznych i zdrowych chwil :*
      Dziękuję raz jeszcze i polecam się na przyszłość :*

  3. Avatar Ania 31 października 2017 o 13:55

    Kingo czy w każdym przepisie stosujesz olej koko nierafinowany? Mam oba w domu ale mimo iż nierafinowany najlepszy to boję się wyczuwalnego smaku kokosa.
    ? Blog przecudny. Książki ?. Zaczynam przygodę z Tobą ?

    1. admin admin 2 listopada 2017 o 15:23

      tak dokładnie – we wszystkich przepisach na zimno stosuje olej nierafinowany przy obróbce termicznej polecam oliwę z oliwek. 🙂
      Dziękuję za miłe słowa ?

      1. Avatar panna_joanna 6 lutego 2018 o 21:39

        Pani Kingo, przecież olej nierafinowany (jakikolwiek) nie nadaje się do smażenia… ma niską temperaturę dymienia. Czy coś się zmieniło w tej kwestii?

        1. admin admin 7 lutego 2018 o 10:50

          ma Pani rację – do wysokich temperatur używamy łuszczy rafinowanych – najlepsza jest oliwa z oliwek – pisząc o tłuszczu nierafinowanym skupiłam się bardziej na przepisach z wykorzystaniem go na zimno także przepraszam mój – błąd już poprawiam tamtą odpowiedź. Dziękuję za czujność 🙂

  4. Avatar Ninnette 3 kwietnia 2017 o 16:36

    Odrobinkę zmodyfikowałam – dodałam kurczaka w przyprawach, odrobinę pomarańczy, imbir, curry i chilli – wyszło przepyszne! <3 Na pewno jeszcze nie raz zagości na moim talerzu 🙂

  5. Avatar Eliza 20 marca 2017 o 08:54

    Ile to porcji?

    1. admin admin 21 marca 2017 o 16:10

      2-3 porcje

  6. Avatar Magda 10 listopada 2016 o 18:44

    Piękne zdjęcia (ale się naoglądałam)

    1. admin admin 11 listopada 2016 o 14:33

      bardzo dziękuję i bardzo się cieszę 🙂

  7. Avatar aneta 14 sierpnia 2014 o 17:40

    Czy zamiast oleju kokosowego mozna uźyć innego, czy potrawa straci wtedy smak?

    1. admin admin 18 sierpnia 2014 o 14:11

      można użyć oleju rzepakowego. Smak nieco inny ale potrawa nie ucierpi 🙂

      1. Avatar aneta 26 sierpnia 2014 o 12:53

        Bardzo dziękuje pani Kingo za odpowiedź:) I jeszcze jedno pomimo iż jest to blog kulinarny to pani zmotywowała mnie do biegania:) Dziękuje i pozdrawiam

        1. admin admin 26 sierpnia 2014 o 21:45

          ale fajnie czytać takie komentarze:) – dziękuję:) proszę zwracać się do mnie po imieniu 🙂

  8. Avatar Iss 31 lipca 2014 o 21:50

    Czy mozna to samo zrobic z komosa czerwona??

    1. admin admin 5 sierpnia 2014 o 15:20

      jasne:)

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *