Będę Mamą! Jestem w ciąży!

To niesamowite jak wszystko się zmienia. To niesamowite jaka jestem szczęśliwa

Kochani czeka na mnie nowa rola na tym świecie. Cierpliwie przygotowywałam się, żeby Wam o tym powiedzieć. Teraz, kiedy mogę – czuję się niesamowicie!

Tak! Jestem w ciąży. Już wkrótce będę Mamą :)

Jeszcze kilka lat temu nie wyobrażałam sobie siebie w tym stanie. Miałam wszystko: kochającą rodzinę, zdrowie, wspaniałą pracę i cudowne pasje. To nie znaczy, że teraz tego nie mam!

Zdałam sobie sprawę, że dopiero w ciąży mam jeszcze więcej. Wszystko jakoś zupełnie inaczej się poukładało. Ciągle chciałam więcej od siebie, pracy. Ciągle goniło mnie po świecie, poszukiwałam nowych wyzwań i adrenaliny. Nie miałam czasu, a może byłam egoistką lubiącą swoje życie takie, jakie jest.

Zmiany są historią naszego życia i to właśnie one sprawiają, że jest niepowtarzalne!

Moja ciąża jest w 100% zaplanowana i naturalna. Moja siostra śmieje się, że chyba najbardziej przemyślana na tej planecie.  Lubię wszystko wiedzieć i mieć poukładane. Do tej wielkiej zmiany przygotowałam się sumiennie. Nie pozostawiając niczego przypadkowi. Wykonałam wszystkie kontrolne badania lekarskie, kontrole dentystyczne, kosmetyczne itd.  Przyznam się Wam, że liczyłam na fakt, iż jest to długotrwały proces tworzenia :) Planowałam kolejne egzotyczne podróże, inwestycje itd., bo przecież rzadko wszystko udaje się „od razu”. Jesteśmy „szczęściarzami” bo nam się to przytrafiło.

Po wielkich trudach pierwszego trymestru (misja niemożliwa – prowadzić blog kulinarny, kiedy ma się totalny wstręt do jedzenia i picia, a wejście do kuchni jest niczym zdobycie ośmiotysięcznika), pełnym energii drugim rozdaniu, jestem już na ostatniej prostej i już tego lata przywitamy- moją pierwszą, najwierniejszą fankę :)

To będzie córeczka Tatusia, najlepsza kuchareczka i najsłodsze dziecko!

Jeszcze raz cieszę się, że mogę się z Wami tym podzielić. W tym miejscu chcę również, kolejny raz podkreślić, jak ważne w każdym etapie naszego życia jest świadome odżywanie. W ciąży nabiera to jeszcze większego znaczenia bo odpowiedzialne jesteśmy za nowe życie.

Proszę Was również o wyrozumiałość jeżeli przepisy będą rzadziej publikowane. Obiecuję jednak, że zrobię wszystko aby i Was rozpieszczać różnymi smakowitościami. Blog będzie cały czas przeze mnie doglądany i rozwijany.

Jeżeli macie jakieś rady – proszę zostawcie je w komentarzu – Wasze wskazówki są dla mnie bardzo cenne!

Uciekam teraz  do kuchni przygotować dla nas kolejne FIT danie :)

Ps. Kto się domyślał?









58 Responses

  1. Zusyi pisze:

    Ja to czulam. :)

  2. Agata pisze:

    Nie domyślałam się ale bardzo Pani gratuluję i życzę wszystkiego najlepszego Dziewczynki 😍❤️😘

  3. Joanna pisze:

    Serdecznie gratuluje ! Nie domyślałam się ale jak Panią obserwowałam to kilka razy przez głowę przeszła mi myśl że jest Pani taką cudowną osobą, ma Pani wspaniałego męża piękny dom i pasja która zarazem jest pracą i do pełni szczęścia brakuje tylko Pani dzidzi ☺️ Wspanila wiadomość, ja też tego lata zostanę mamą ps u mnie teżposzlo szybciej niżmyślałam – 3 dni po ślubie 🤷‍♀️ 🤰

  4. Kornelia pisze:

    Gratulacje 😍😍😍😍

  5. KasiaS pisze:

    Przez przypadek chyba u whatannawheres zobaczyłam Twój komentarz z gratulacjami i tekstem, że obie nosicie nowe życie! Cieszę się razem z Wami! Gratuluję 😍

  6. Kasia pisze:

    Po pierwsze gratulacje !!! To będzie kolejna śliczna dziewczynka. Coś tak ostatnio się zastanawiałam czy czasem nie jesteś w ciąży, bo często koniki z ziemi były pokazane a nie z grzbietu, a na tyle Cię pamiętam, że praktycznie z konia kiedyś nie schidzilas 😉. Też ujęcia były trochę inne na filmikach. Dużo zdrówka dla Was i cierpliwości w ostatnich dniach oczekiwań. Jeszcze raz GRATULUJĘ rodzicom i pozdrawiam.

    • admin admin pisze:

      bardzo dziękuję – to takie miłe :)
      dokładnie po koniach można było poznać :) od samego początku przestałam jeździć :)

  7. gocha791 pisze:

    Kochana niczego się nie domyslałam, ale kibicuję Ci z całego serca, jesteś cudowną osobą

  8. Joasia pisze:

    gratuluję! Przyznam, że tak coś mi się wydawało :) oglądając filmiki na Kuchni Lidla dostrzegłam, że jest Pani nieco bardziej zaokrąglona na buźce, ale nie chciałam zostawiać komentarzy, które w przypadku zwykłego nabrania kilku kiligramów mogłoby być nie na miejscu. Podświadomie przeczuwałam, że jeśli to jest to, to z pewnością sama Pani nam o tym powie w czasie uznanym za stosowny:) jeszcze raz gratuluję i trzymam kciuki!

  9. Emilka pisze:

    Bez rad! Proszę słychać siebie i swojej intuicji, ona najlepiej podpowie. Dużo siły i cierpliwości życzę=)

  10. Karolina pisze:

    Pani Kingo serdeczne gratulacje! Życzę zdrówka, powodzenia w ciąży i szczęśliwego rozwiazania! Pozdrawiam
    Serdecznie!

  11. Andzia pisze:

    Gratulacje :) piękne zdjęcia i piękny etap w Pani życiu się zaczyna :)

  12. Alina pisze:

    Po tym jak się popłakałaś w filmiku z Dariuszem od razu się domyśliłam. To był płacz przepełniony hormonami :) A na ciastach zbożowych już widać w bluzeczce w groszki piękny brzuszek :)

  13. Dominika pisze:

    A ja…. spotkałam Panią jak byłam z synem pobrać krew 😬

  14. Anka pisze:

    Żadnych rad proszę nie słuchać !!! Tylko siebie, własnej intuicji matczynej-ona nigdy nie zawodzi !!! Gratulacje najszczersze !!! Cieszę się razem z Panią i Pani Najbliższymi !🍀💐🌸💮🏵️🌹🥀🌺🌻🌼🌷🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀. Ta moc koniczynek to naturalnie na szczęście !!! Serdeczności 💞

  15. Maja pisze:

    Ja się nie domyślam. Jedynie zdziwiło mnie, że zamiast biegania wybrałaś spacery a i na Twoich koniach rzadziej Ciebie można było zobaczyć jako jeźdźca- teraz już wszystko jasne. Pamiętam jak prowadziłaś relację na żywo na Instagramie i jedna z dziewczyn zapytała kiedy będzie dzidziuś widać było lekkie zmieszanie na Twej twarzy – teraz wiadomo dlaczego 😉 naprawdę bardzo się cieszę Twoim szczęściem! Jesteś tak pozytywną i kochaną osobą iż mam wrażenie jakbym Cię znała od zawsze i jakbyś była moją rodziną 😊wyglądasz obłędnie! Dużo zdrówka dla Ciebie i córeczki😘😘😘

  16. Monika pisze:

    Ogromne gratulacje Kinga :) Pewnie sie domyslasz skad moj tata wiedzial 😉 Pozdrawiam serdecznie i duuuzo zdrowia. Ps wyslij sie 😉

  17. Iw pisze:

    Gratulacje!! 🙂 My tez w lipcu zostaniemy rodzicami😍😍
    Podobnie jak Ty wszystko zaplanowałam, myśląc jednak że „proces” potrwa dłużej. A tu… miła niespodzianka i w podróż poślubną lecieliśmy już we trójkę 😉
    Życzę dużo zdrówka :)

  18. sentvrz pisze:

    Cudownie ♥️ Ja widziałam u Ani Skurki komentarz, że również spodziewasz się dzidziusia 🙊 moja Z. też jest letnią dziewczyna, koniec lipca. Gratuluje!

  19. ewa pisze:

    Gratulacje Kinga,wspaniała wiadomość :)

  20. Marta pisze:

    Gratulacje!! Jak już teraz wiem o Twoim stanie, to wszystko się układa: na koniach nie jeździłaś, nie biegałaś, z basenu rzadziej były stories :) Pięknie wyglądasz :) Zdrówka życzę, bo to najważniejsze. Tylko dziękować, że Wam się poszczęściło. Pozdrawiam ciepło.

    • admin admin pisze:

      bardzo dziękuję za gratulacje. dokładnie – konno nie jeżdżę od samego początku. Pozostał mi tylko basen i spacery :)

  21. Gabik pisze:

    Serdecznie gratuluję :) jestem mamą 2 córeczek 3,5 roku i 9 miesięcy , momentami jest ciężko ale generalnie tak myślę że jakbym ich nie miała to byloby nuuudno :) jeśli chodzi o rady to mam tylko jedną – proszę sobie odpocząć i poświęcić troche czasu tylko dla siebie, potem będzie z tym ciężko. Ja się strasznie wściekłam jak ktoś mi tak mówił, ale po porodzie szybko zorientowałam się ile w tym jest prawdy. :) pozdrawiam i życzę dużo zdrówka :*

    • admin admin pisze:

      bardzo dziękuję – sama już czasami chciaabmym więcej czasu dla siebie jednak rzeczywistość (praca), a plany to u mnie na razie niekompatybilne maszyny :(

  22. Agnieszka pisze:

    Jeju wielkie gratulacje. Oczywiście niczego się nie domyślałam. Lecz zastanawiałam się kiedy nastąpi ten moment. Tak się cieszę Waszym szczęściem. Jak udało się ukryć brzuszek osobie publicznej ? Powodzenia życzę i jeszcze raz gratuluję.

    • admin admin pisze:

      długo zastanawiałam się czy pokazać „mój stan” gdyż tłumaczyłam sobie, że jestem osobą „od gotowania”. JEdnak dziecko to taka radość, że nie sposób się taką wiadomością podzielić :) Moi czytelnicy to tak jak moi domownicy więc tym bardziej nie mogłam dłużej czekać :)

  23. Natalia pisze:

    Super! Gratulacje dla Was 🤗 Będziesz świetną mamą! Piękne zdjęcia! Wszystkiego dobrego ☺💖💖💖

    • admin admin pisze:

      bardzo dziękuję :) ahhh mam w sobie ostatnio tyle emocji, że każda taka wiadomość daje mi jeszcze więcej radości – dziękuję :*

  24. Mariola pisze:

    Moje najszczersze gratulacje !!
    Czasem Cię widuje na mieście :) ale szczerze przyznaję że nie zorientowałam się! Mimo że sama jestem mamą, bardzo bardzo się cieszę mimo że nie znamy się osobiście to bardzo Wam gratuluję i życzę przede wszystkim zdrówka dla Ciebie i małej iskierki ❤️❤️ Na pewno będzie śliczna bo takich ładnych rodziców ma 💏
    Dziecko jest największym szczęściem na ziemi i spełnieniem kobiety ❤️
    Ściskam 😘😘😘

  25. Magdalena pisze:

    Chyba była Pani ostatnimi czasy bardziej szcześliwa i uśmiechnięta

  26. Asia pisze:

    Jejuuuu😍ciesze się bardzo 😉i juz wiem dlaczego tak bardzo się wzruszyła przy pożegnaniu DG😀

    • admin admin pisze:

      dokładnie – hormony tam szalały na całego :) musiałabyś mnie widzieć po nagraniu – nie potrafiłam się uspokoić

  27. Kama pisze:

    KINIA wszystkiego najlepszego
    SUPER BARDZO SIĘ CIESZĘ
    BIG CONGRATULATIONS 😊

  28. Karolina pisze:

    Gratuluję ❤❤❤
    Lato to piękny czas na przyjście na świat maluszka. Moja dwójka jest z sierpnia 😍
    Wytrwałości Kochana!

  29. Tosia pisze:

    Czy na twoim blogu pojawią się artykuły dotyczące macierzyństwa?
    Gratulacje serdeczne.

    • admin admin pisze:

      zastanawiam się nad tym – myślę, że tak. Mój blog to moje życie i opisuje tu wszystko co sprawia mi radość i daje poczucie spełninienia.

  30. MB pisze:

    Bo każdy kto nie ma dzieci (z wyboru!), a lubi swoje życie, to egoista.
    Przepisy fajne, zdanie o egoizmie niefajne.

Napisz komentarz

*

wszelkie prawa zastrzeżone - 2015 - Kinga Paruzel