Moje okulary przeciwsłoneczne

Pogoda zaczyna nas powoli rozpieszczać. Dzień jest coraz dłuższy, a ja staram się go w pełni wykorzystać i jak najwięcej czasu spędzam na świeżym powietrzu! Niestety latem nie mogę nosić soczewek kontaktowych, więc mrużę oczy w okularach korekcyjnych albo niedowidzę w przyciemnianych. Cóż, okularnicy nie mają najłatwiejszego życia latem, prawda?

Jakiś czas temu na moim blogu pojawił się post dotyczący odpowiedniego doboru soczewek okularowych. Przyznam, że byłam zaskoczona jak wielu z Was ma ten sam problem co ja – dostałam mnóstwo maili z pytaniami gdzie badałam wzrok, jakiej marki mam szkła i okulary. (Lubię kiedy tak żywo reagujecie :) ) Ale do rzeczy!
Zacznę od tego, że zimą odwiedziłam fabrykę Hoya w Polsce i tam zobaczyłam jak wiele należy włożyć pracy aby takie cudeńka powstały. Zaskoczyło mnie to jak precyzyjny jest to proces i jak wiele etapów musi przejść soczewka aby poprawić moje widzenie. W czasie zwiedzania fabryki najbardziej spodobało mi się stanowisko barwienia soczewek. To była prawdziwa magia. Nigdy nie sądziłam, że mogę mieć soczewkę okularową z moją korekcją i to w tak pięknych kolorach – to było coś absolutnie dla mnie nowego i wyjątkowego. Stojąc i oglądając jak każda z nich jest barwiona postanowiłam, że i ja kiedyś sprawię sobie takie okulary! (Przygotowałam specjalnie dla Was film w którym pokrótce obrazuje jak wygląda proces tworzenia soczewki – jest tam też właśnie ten moment barwienia – film kręciłam aparatem więc przepraszam Was za drgania ręki :) )

Przyznam się Wam, że z radością wykorzystałam ten moment – moje wymarzone okulary przeciwsłoneczne z soczewkami korygującymi moją wadę w wybranym przeze mnie kolorze! MISTRZOSTWO – dla mnie cud techniki :) Napisałam ten post również w odpowiedzi na Wasze liczne pytania na FB i Instagramie – kiedy publikuję zdjęcie w okularach przeciwsłonecznych pytacie jakiej są marki. Mam różne modele – ale UWAGA! Kupuję oprawki okularowe a soczewki i ich kolor wybieram u mojego optyka – przez co stają się unikalne i niepowtarzalne. Informacja dla osób które nie mają wady wzroku – Wy też możecie sobie takie sprawić!

Od mojego optometrysty dowiedziałam się, że latem praktycznie w ogóle nie powinniśmy wychodzić z domu bez okularów przeciwsłonecznych. Latem często doskwiera nam łzawienie, pieczenie oczu czy zapalenie spojówek (właśnie dlatego soczewki kontaktowe latem bywają utrapieniem), a promieniowanie UVA i UVB mogą stać się źródłem wielu poważnych chorób oczu, takich jak zaćma czy nawet czerniak.

Często kupujemy okulary przeciwsłoneczne przy okazji zakupów w sieciówkach albo na straganie przy okazji spaceru. Więcej czasu poświęcamy na dobór oprawek niż sprawdzenie, jakie soczewki są w nich zamontowane. A kiedy zakładamy ciemne okulary słabej jakości, bez filtra UV – nasze oczy pozostają bezbronne. Źrenice się rozszerzają i szkodliwe promienie może bez problemu dostać się do oka.

Okulary powinniśmy nosić przez znaczną część roku, muszą więc być zdrowe dla oczu i wygodne. Ale mogą też być niepowtarzalne i idealnie podkreślające urodę. Do tego najwyższej jakości, dzięki której dostaniemy okulary na lata, a nie na jeden sezon.

Hoya oferuje soczewki barwione na dowolny kolor (barwienie może być pełne lub gradalne), a także soczewki fotochromowe Sensity, w kolorze szarym, brązowym lub zielonym. Dzięki nim nie trzeba nosić przy sobie dwóch par okularów (zwykłych i korekcyjnych). Soczewki przyciemniają się na zewnątrz pod wpływem słońca i błyskawicznie rozjaśniają wracając do pełnej przezroczystości w pomieszczeniach. Cały czas zachowują przy tym ochronę przed promieniowaniem UV.

Dla mnie okulary stały się częścią mojego wyglądu, są pięknym dodatkiem który zdecydowanie ułatwia mi życie i dba o moje zdrowie. Dla mnie moje okulary to dosłownie mój piękny, kolorowy świat pełen słońca!

UWAGA! UWAGA! UWAGA!
Błagam Was nie kupujcie kiepskiej jakości okularów przeciwsłonecznych – przemyślcie ten zakup! Kupując okulary należy zwrócić uwagę na to, aby miały atest, gdyż brak odpowiednich filtrów może spowodować uszkodzenie wzroku. Nie należy kupować okularów nieokreślonego pochodzenia, zazwyczaj nie posiadają one żadnych zabezpieczeń. Kupując okulary zwróć uwagę nie tylko na fason, kolor, styl, przyjrzyj się dokładnie oznaczeniom producenta, zapytaj sprzedawcę o dodatkowe filtry i uszlachetnienia. Najlepiej udaj się w tym celu do salonu optycznego.









4 Responses

  1. Marlena pisze:

    Kochana bardzo ciekawy post:)Powiedz jaki rozmiar masz tych okularów carrera?Pozdrawiam

  2. Donia pisze:

    Piękne zdjęcia, piękna Ty! :-*

  3. Dorota pisze:

    Piękne okulary bardzo proszę o adres gdzie można takie zrobić

Napisz komentarz

*

wszelkie prawa zastrzeżone - 2015 - Kinga Paruzel