Kiedy po raz pierwszy zrobiłam pieczoną owsiankę – przepadłam – była to owsianka z pieczonymi jabłkami. Ostatnio często w myślach wracam to moich egzotycznych podróży i chyba ta tęsknota za nimi sprawiła, ze na blogu musiał pojawić się ten przepis.
Tropikalna pieczona owsianka – jak zwykle ekspresowa w przygotowaniu i pyszna po skosztowaniu 🙂
Oczywiście pochwalcie się jeżeli tylko jej spróbujecie.
PS. Jedzenie jest cudowne bo przywołuje wspomnienia. Najlepsze ananasy jadłam na Karaibach – kokos też pachnie mi tym miejscem.
(Wyświetlono 8 372 razy, 1 wyświetleń dzisiaj)