Z każdej podróży z utęsknieniem wracam do domu. Godzina nie gra roli – walizki rozpakowuję natychmiast. W ekspresowym tempie przygotowuję pranie, herbatę i rosół. Tak bardzo chcę poczuć się jakbym w ogóle nie wyjeżdżała.
W tym roku ciągle żyję na walizkach – do perfekcji opanowałam pakowanie i rozpakowywanie, planowanie zaopatrzenia lodówki tzn. co ma w niej być kiedy nasze powroty są w nocy, kiedy wyjazd jest dłuższy niż 2, 3 dni.
Działam jak doskonale zaprogramowany robot – teraz wszystko przychodzi mi z zaskakującą łatwością.
Wiecie co dla mnie jest chwilą relaksu, totalnego odpoczynku? Chwila w której bloguję. Kiedy zasiadam przed komputerem i po prostu tworzę. Uwielbiam dla Was gotować, skaczę z radości kiedy widzę komentarz pod postem, uśmiecham się do siebie kiedy zobaczę zdjęcie mojego przepisu w waszym wykonaniu. Ahhhh tego się nie da opisać słowami! To miejsce to mój drugi dom, a Wy jego najważniejszą częścią :*
Dziś dla Was coś absolutnie wyjątkowego – brownie na jogurcie. Ekstremalnie czekoladowe, zdrowe i ekspresowe.