Pulled pork czyli wolno pieczona wieprzowina

Czas! Ostatnio minuty uciekają mi jak ziarenka ryżu przez dziurawe sito. Tyle się dzieję, że ostatnie tygodnie spędzam przemierzając kilometry, pakując i rozpakowując walizki. Szukam chwili na głęboki wdech, a kiedy już ją znajduję goszczę się w niej i rozkoszuje luksusem. Uwielbiam moją pracę i to co jest jej efektem. Nie czuję zmęczenia kiedy wchodzę do kuchni, wtedy dopiero odżywam. Tańczę wśród zapachów, śpiewam choć nie potrafię, jestem szczęśliwa. Dziś przepis dla wszystkich tych, którym czas płata podobne figle. Wejdźcie do kuchni i zabawcie się z nim zobaczycie jak powstaje smak idealny. Pulled pork czyli wieprzowina wolno pieczona ona uczy cierpliwości ale daje też niesamowitą wolność. Znajdziecie chwilę czasu na coś tak fantastycznego?

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Składniki:

2 kg łopatki wieprzowej

1 cebula

3 ząbki czosnku

1 szklanka przecieru pomidorowego (może być sos BBQ lub ketchup)

4 łyżki octu jabłkowego

½ szklanki bulionu drobiowego

2 łyżki miodu

1 łyżka musztardy Dijon

1 łyżka sosu Worcestershire

1 łyżeczka chili – przyprawa

1 łyżka słodkiej papryki – przyprawa (świetnie smakuje papryka wędzona)

½ łyżeczki soli

½ łyżeczki pieprzu

2 łyżki oleju rzepakowego

50 ml wody

Przygotowanie:

1.  Pokrojoną w kostkę cebulę zeszklić w rondlu na rozgrzanym olejem. Po 4 minutach dodać wyciśnięty przez praskę czosnek i smażyć jeszcze minutę. Na koniec dodać wszystkie pozostałe składniki pomijając wieprzowinę. Całość dobrze wymieszać. Gotować na małym ogniu około 30 minut aż sos się zredukuje. Po tym czasie zdjąćgo z ognia i wystudzić.

2.  Umytą i osuszoną łopatkę zanurzyć w wystudzonym sosie (marynacie) i włożyć do lodówki na minimum 4 godziny a najlepiej na całą noc.

3. Piekarnik nastawić na temperaturę 180 º C. * Włożyć do niego mięso w brytfance przykrytej folią aluminiową bądź pasującą do niej pokrywką. Zmniejszyć temperaturę do 140 º C i piec całość około 5 godzin.

Wersja ekspresowa: należy zostawić temperaturę 180 º C i piec mięso przez 2 ½ godziny.

Wieprzowinę należy szarpać na włókna za pomocą widelca i podawać np. w bułkach drożdżowych z dodatkiem świeżej sałatki, na plackach kukurydzianych lub w towarzystwie ryżu. Ja często podaję ja również z bagietką.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 Smacznego :)









10 Responses

  1. marcin pisze:

    Wieprzowina zawsze spoko :)

  2. k pisze:

    Czym różni się mięso przygotowane w wersji wydłużonej i ekspresowej?
    Kingo, Twoje przepisy często są ciekawe, ale pełno w nich literówek i błędów stylistycznych. Może warto lepiej dopracowywać teksty przed publikacją?

    • admin admin pisze:

      Postaram się nad tym popracować :)
      – w wersji ekspresowej przygotowujemy mięso piekąc je cały czas w temperaturze 180 C przez krótszy okres czasu.
      – w wersji oryginalnej – moim zdaniem lepszej smakowo – mięso piecze się w niższej temperaturze i dłużej – przez co jest delikatniejsze i bardziej soczyste.

  3. Przemero pisze:

    No i mam pomysł na najbliższą niedzielę :)

  4. seastin pisze:

    Czy miesko trzeba obracac w piekarniku co jakis czas?

  5. Magda pisze:

    Robiłam, przepyszna marynata! Na pewno wykorzystam do innych mięs (można? :). Tylko dla mnie trochę za ostra (dałam pół łyżeczki i tak dla mnie ciut za dużo).
    Jednak mięso wcale nie jest takie rozpadające się (robiłam wersję dłuższą). Robiłam tez z innego przepisu gdzie łopatka siedziała 9h w piekarniku i jeśli idzie o mięso – kruchość/delikatność była taka sama. Ale może to kwestia kawałka mięsa, że po prostu łopatka taka jest?

    • Juchoxx pisze:

      To musi być kwestia kawałka mięsa, najlepiej kupować wiejska wieprzowinę, łopatka to miesi które najlepiej się rozpada, mi zawsze wychodzą drzazgi

      • Magda pisze:

        Ja mam wieprzowinę od wujka ze wsi, świnka chowa się tak jak kiedyś, a nie że w 3 miesiące. Także lepszego mięsa już mieć nie można :) i właśnie zastanawiam się, czy gdyby była taka sklepowa, nie wyszłaby lepsza/miękksza…

Napisz komentarz

*

wszelkie prawa zastrzeżone - 2015 - Kinga Paruzel