Petarda! Tak! Ten przepis jest świetny! Nie dość że szybki w przygotowaniu to jeszcze przepyszny. Dawno ciasto nie smakowało mi tak bardzo. Wyjadaliśmy je jeszcze ciepłe z blaszki. Sesja zdjęciowa trwała dosłownie 5 minut – ten zapach nie pozwalał pracować. On prowokował do konsumpcji. Najśmieszniejsze jest to że takie przepisy powstają u mnie spontanicznie, z resztek. Przed każdym dłuższym wyjazdem robię generalne czyszczenie lodówek tak aby nic się nie zmarnowało. Tym razem miałam mnóstwo bananów i jogurty – mrożenie ich do koktajli jest rozwiązaniem ale nie w przypadku zamrażarki pełnej tego produktu. Nie lubię skomplikowanych receptur dlatego zazwyczaj moje przepisy bazują na mieszaniu składników mokrych z suchymi. Odpowiednie proporcje sprawiają, że efekt zawsze jest udany.
Kochani moi oczywiście jeżeli wykonacie przepis będzie mi niezmiernie miło jeżeli dacie znać czy Wam smakowało 🙂
Ps. osoby które nie śledzą mnie na instagramie zachęcam do oglądania na bieżąco – większość przepisów przygotowuję na moim stories – będziecie wiedzieć co na blogu się pichci 🙂
