Kokosanki to smak moich egzotycznych wakacji. Nigdzie nie jadłam tak doskonałych. Miękkie w środku, niesamowicie aromatyczne i przyjemnie słodkie. Nie byłabym sobą gdybym nie wzięła ze sobą przepisu. Musiałam go mieć.
Każdego dnia musiałam zjeść kokosankę w towarzystwie świeżego mango, którego smak powalał mnie na kolana. Życzę każdemu tak aromatycznych i pysznych wakacji.
W kraju gdzie kokos, wanilia i rum są tak pospolite ja u nas ziemniaki czy jabłka powstają cudowne potrawy z nimi w roli głównej. Kuchnia zupełnie inna, biedna jednak bogata w niesamowity, aromatyczny smak. Już wkrótce napiszę relację z mojej podróży. Nie zdradzę teraz miejsca które odwiedziłam, ale za to zdradzę przepis który zdobyłam 🙂
Smacznego 🙂