Początki są ciężkie ale przynajmniej w kuchni tego nie odczuwam. Oczywiście uległam pokusom jednak spora dawka ruchu sprawia, że mam mniejsze wyrzuty sumienia. Dzisiejsza propozycja to fajny pomysł jako dodatek do obiadu lub lekka przekąska. Można ją modyfikować, smakuje świetnie na zimno i ciepło. Jestem fanką kaszy i wszelkiego rodzaju ryb także dla mnie to połączenie jest genialne.
Zapraszam:)
Smacznego:)
(Wyświetlono 3 112 razy, 1 wyświetleń dzisiaj)