Dziś zapraszam na przepyszne i mega szybkie jak na „drożdżowe” ciasto ze śliwkami. Jest to przepis, który wypatrzyłam już dawno na blogu Margotki i czekał w kolejce „do zrobienia”. Teraz żałuje że tak późno go wypróbowałam:) Placek jest puszysty, maślany, wilgotny, idealnie słodki i pięknie wyrasta. Smakuje jak ciasto z dzieciństwa. Zobaczcie sami:)
————————————————————————————————————————————————————————————————————————–
Patent Margotki na szybkie wyrośnięcie ciasta – świetny pomysł:) – cytuje za autorką:
„wykładam je natychmiast do formy, układam owoce (jabłka lub śliwki w cienkich plasterkach, maliny z jagodami i co kto lubi… ), posypuję odrobiną ciemnego cukru lub kruszonką (roztopione masło, trochę
cukru i mąki) i do piekarnika na 50 STOPNI. Po ok. 20 minutach ciasto jest wyrośnięte.
Wtedy zwiększam temperaturę do 165 stopni i po 20 minutach placek jest gotowy.
Przed wyjęciem z piekarnika, należy sprawdzić drewnianym patyczkiem, czy ciasto się nie klei.”