Kiedy nachodzi mnie ochota na „coś słodkiego” lubię działać od razu. Lubię jak najszybciej cieszyć się efektem. Jabłka w lodówce podsunęły mi pomysł, aby przygotować szybki placek. Nie miałam w domu jajek, masła ani zwykłej mąki (to w sumie nic nowego, bo tylko na wyjątkowe okazje, kiedy muszę upiec biszkopt ją kupuję).
Z dostępnych składników powstało ciasto wegańskie i bezglutenowe. Wszystko w mojej kuchni jest eksperymentem, więc zanim trafi na blog musi się po prostu udać i przede wszystkim smakować. Ten placek spełnił te wymagania i dzisiaj możecie się nim częstować – zapraszam.
(Wyświetlono 18 229 razy, 1 wyświetleń dzisiaj)