Dziś przedstawiam Wam moje odkrycie – kiełki nasion gryki (kaszy gryczanej niepalonej). Używam ją prawie do wszystkiego- na słodko i na słono. Do koktajli, dodaje do granoli, robię z nich batony, faszeruje nimi pierogi, posypuje kanapki lub wzbogacam sałatki. Trafiła też kiedyś do gulaszu i stworzyła pyszny czekoladowy krem. Sami widzicie ile zastosowań, a ile z tego korzyści przeczytacie poniżej 🙂
Kiełki to bomba witamin – wiadomo, jednak gryka nie ma sobie równych przede wszystkim:
– to ziarno bezglutenowe,
– jest jednym z najbardziej kompletnych źródeł białka i zawiera niezbędne dla człowieka aminokwasy,
– gryka oczyszcza i alkalizuje ciało (odkwasza),
– posiada dużo rutyny – która wzmacniają naczynia krwionośne, obniżają ciśnienie krwi, redukują ryzyko występowania miażdżycy oraz utrzymują w niej niski poziom cukru.,
– zawiera lecytynę, która neutralizuje toksyny i oczyszcza układ limfatyczny,
– bogata w żelazo jest wysoki w żelazo, więc jest dobrym budowniczym krwi,
– zapobiega także osteoporozie ze względu na wysoki poziom boru i wapnia,
– kiełki gryki są bogate w bio-flawonoidy i koenzym Q10,
– zawiera wszystkie witaminy z grupy B, magnez, mangan, selen, a także wiele innych związków zdrowotnych.
Smacznego:)