Coraz bliżej nam do Nowego Roku, nie mówiąc już o Świętach. Przeglądając ostatnio ubiegłoroczne posty trafiłam na post „To będzie rok”. Pisałam w nim o moich marzeniach, celach i postanowieniach. W sumie dokładniej opiszę Wam pod koniec roku co udało mi się w 2013 zrobić i z czego wywiązać 🙂 Bardzo dobre okazało się spisanie tego na tym blogu. Wracając do tematu, pisałam o tym, że chciałabym pozbyć się kilku kg, założyłam też zakładkę „dieta ze smakiem” i chcąc w pełni usatysfakcjonowana zamknąć ten rok tkwię w moim postanowieniu i rozpieszczam siebie „odchudzonymi” przepisami. Wpadłam na pomysł aby nie męczyć się podczas Świąt (odmawianiem sobie pyszności) i mój ukochany piernik zastąpić nieco zdrowszą formą. Powiem Wam, że moim zdaniem jest doskonały. Korzenny, miodowy i co najważniejsze ekspresowy 🙂
Smacznego:)