Mój organizm źle reaguje na mąkę pszenną i przetworzone jedzenie. Staram się unikać tych produktów choć przyznam, że czasami nie umiem sobie odmówić klasycznej pizzy, świeżej bułki z masłem czy pączka 🙂 Zazwyczaj od razu puchnę, czuję się ciężko, a mój brzuch przypomina piłkę lekarską. Ostatnio postanowiłam zmienić trochę zasady i totalnie unikam białego pieczywa i słodkości. Od razu lepiej się czuję, jestem najedzona wręcz pełna na długi okres czasu, a nie jak w przypadku „tradycyjnych” wypieków zapchana, a po godzinie znowu głodna. Tak więc dzisiaj proponuję wam pyszną, łatwą w przygotowaniu i co najważniejsze „odchudzoną” pizzę. Mój mąż (przeciwnik wersji fit czegokolwiek) zjadł całą z apetytem i stwierdził: „noooooooooo dobra, bardzo dobra, taką możesz mi robić”. Uwierzycie jak spróbujecie, a warto!
Smacznego:)