Chlebek MOCY z komosy ryżowej

Kiedy pokazałam Wam na moim Instargam Stories eksperyment dotyczący tego chlebka wywołam wielkie poruszenie. Uwielbiam jak tak reagujecie i domagacie się przepisu. Ta receptura nie dawała mi spać. Chodziła za mną od kiedy zrobiłam chleb z kaszy gryczanej – chciałam spróbować z innym ziarnem i do tego celu wybrałam Quinoe czyli komosę ryżową.  To był  idealny wybór. Chlebek jest wilgotny, ma cudowny orzechowy smak i wyjątkową teksturę. Ważne jest aby całości tak dokładnie nie miksować niech gdzieniegdzie przedzierają się całe ziarna komosy. Cudownie smakuje podprażony na patelni, podany z guacamole.

Przepis ten nadaje się dla vegan, osób na diecie bezglutenowej. Nie zawiera jajek i orzechów.

Ziarna komosy zawierają dużo wysokiej jakości białka roślinnego, komplet aminokwasów, ułatwiają przyswajanie się wapnia. Są źródłem metioniny – aminokwasu, który poprawia wygląd włosów, skóry i paznokci. Ponad to obniżają poziom cholesterolu, wspomagają pracę układu krążenia, zmniejszają ryzyko miażdżycy i przyspieszają spalanie tkanki tłuszczowej. Tyle wartości w tym chlebku MOCY – spróbujcie sami!

Chlebek MOCY z komosy ryżowej



Ilość porcji: 12-15 kromek
Czas przygotowania: 10 minut + noc namaczania
Czas pieczenia: 90 minut
Czas całkowity: 12 godzin

Składniki:

  • 250 g komosy ryżowej
  • 50 g kaszy gryczanej niepalonej*
  • 60 g nasion chia
  • 1 szklanka wody (250 ml)
  • 60 ml oleju rzepakowego
  • ½ cytryny
  • ½ łyżeczki sody oczyszczonej
  • ½ łyżeczki soli
  • 2 łyżki pestek dyni
  • 1 łyżka łuskanych nasion słonecznika

Przygotowanie:

  1. Komosę ryżową wraz z kaszą gryczaną umieścić w misce i zalać dużą ilością wody. Dodać kilka kropli soku z cytryny, wymieszać i włożyć na noc do lodówki aby aktywować ziarna.
  2. Nasiona chia umieścić w misce i zalać połową szklanki wody podanej w przepisie i odstawić aby uzyskały konsystencję żelu. Można je również przygotować dzień wcześniej.
  3. W dniu pieczenia odcedzić zalane ziarna komosy i kaszy tak aby usunąć całą wodę (najlepiej docisnąć do sitka).
  4. Do misy malaksera włożyć odcedzone ziarna, namoczone ziarna chia.
  5. Dodać pozostałą połowę szklanki wody, olej rzepakowy, sodę, sok z połowy cytryny i sól.
  6. Całość miksować około 2-3 minuty aż wszystkie składniki się połączą.
  7. Przełożyć ciasto do formy wyłożonej papierem do pieczenia o wymiarach 10 x 20 cm. Z góry wyrównać ciasto i oprószyć pestkami dyni i słonecznikiem.
  8. Włożyć do piekarnika nagrzanego do temperatury 160 º C na 90 minut piec tak długo, aż patyczek włożony w środek ciasta będzie suchy.  Wystudzić ciasto przez 30 minut w foremce, następnie wyjąć i się delektować.

MOŻLIWOŚCI:

  • chlebek można wzbogacić o dowolne orzechy, zioła lub nasiona
  • nasiona chia można zamienić siemieniem lnianym lub babką płesznik
  • olej rzepakowy można zamienić na oliwę z oliwek
  • zamiast komosy ryżowej można użyć kaszy gryczanej niepalonej lub kaszy jaglanej – tą warto przed namoczeniem uprażyć.

* można użyć 300 g komosy ryżowej wtedy należy pominąć 50 g kaszy gryczanej niepalonej – ja dodałam kaszy gryczanej gdyż brakło mi Quinoa.







40 Responses

  1. Leszek pisze:

    Super przepis :) Na pewno wypróbuję. Cieszę się, że jest ktoś taki jak Ty, kto przestrzega wyboru oleju w zależności od punktu dymienia.

    • admin admin pisze:

      Leszek dziękuję za miły komentarz :) nie jestem perfekcyjna ale staram się aby jedzenie jak najwięcej dawało naszemu ciału :)

  2. @mum_ewka_konewka pisze:

    Bomba!!!! Dziękuję! Jutro robię 😁

  3. Nat pisze:

    Kingo -może to głupie pytanie, nie mam malaksera czy w takim razie mogę masę wymieszać blenderem ręcznym, czy lepiej mikserem? Dziękuję za info :)

  4. Kornelia pisze:

    Witam,nie moge kupić nigdzie kaszy gryczanej niepalonej mam białą moze być ??

  5. Ania pisze:

    Witam, chlebek wygląda przepysznie (z mąki gryczanej już upieczony, ten będzie następny :))Mogłabyś tylko uściślić który kolor quinoa jest potrzebny do tego przepisu? Dziękuję 😉

  6. Karola pisze:

    hej
    Kingo, chciałabym pominąć olej/oliwę ? ale mam obawy czy wyjdzie, jak doradzasz ?

  7. Alicja pisze:

    Witaj, mam pytanie. Jak długo mogą leżeć namoczone w wodxie kasza i komosa. Bo zalałam je dzisiaj rano, miałam zrobić wieczorem, ale cos mi wypadło i zapomniałam. Czy mogą te składniki leżeć w tej wodzie do jutra rana? Dodam, że miska cały czas stoi w lodówce

  8. Kasia pisze:

    Witam, Kilka pytań: :)
    * Jeśli piekę z termoobiegem, to jaka temperatura i czas pieczenia?
    * pkt 1 Przygotowanie :”Ziarna komosy i kaszy gryczanej zalać dużą ilością wody” tzn aby przykryć ziarna czy znacznie powyżej?
    * Rozumiem, że zarówno komosy jak i kaszy wcześniej nie gotujemy – tak dla upewnienia się :)
    Pozdr

    • admin admin pisze:

      1. temperaturę obniżamy o 10 C a czas pozostawiamy taki sam.
      2. może być powyżej kasza i komosa wchłonie nieco płynu a finalnie i tak całość odcedzamy
      3. tak kaszy i komosy nie gotujemy :)

  9. Renia pisze:

    Witam:-) Pani Kingo, upiekłam powyższy chlebek i niestety jest zakalec :-(( Wszystko zrobiłam jak podane w przepisie, ale chyba jednak coś zrobiłam nie tak… To był mój pierwszy w życiu upieczony chleb i od razu klapa:-(. Pozdrawiam

    • admin admin pisze:

      Pani Reniu przykro mi czytać taki komentarz – jednak mam nadzieję że nie zniechęci się PAni do moich przepisów. w tym chlebku ważne jest aby dobrze odsączyć kaszę – może to był powód.

    • Renia pisze:

      :-) Absolutnie się nie zniechęcę:-) Może piekarnik był za mało nagrzany… Jest nowy i jeszcze sie z nim nie zapoznałam za dobrze. Ustawiłam grzanie na góra i dół. Moze powinnam go rozgrzać do np 170 st, a potem zmniejszyć o 10? Ale metodą prób i błędów jeszcze upiekę pyszny chleb:-) spróbuje też ten z kaszy. Pozdrawiam Renia

  10. Ilona pisze:

    Witam swietny chlebek ale….
    olej rzepakowy, z oliwek poddane obrobce termicznej wytwarzaja wolne rodniki ( nie bede sie rozpisywac- prosze sobie poczytac) staja sie rakotworcze, niestety. Te jak i wiele innych wspanialych dla zdrowia oleji spozywamy TYLKO na zimno! Olej ktory mozna uzyc do smazenie i pieczenia to TYLKO ( jesli chodzi o powszechna dostepnosc) olej kokosowy, oczywiscie nierafinowany.
    Jesli chodzi o nasiona chia, siemia lnianego, orzechy itd…. niestety rowniez nie nalezy poddawac obrobce termicznej poniewaz tez utleniaja sie tzn, tworza sie te wolne rodniki, tak samo jak z olejami.
    Z powyzszego przepisu uzyskamy niestety BARDZO niezdrowa bombe z opoznionym zaplonem.
    Zachecam wiec do zmiany na olej kokosowy i nie dodawac nasion.
    Jutro zrobie ten chlebek konicznie, wyglada niesamowicie apetycznie.

    • admin admin pisze:

      Pani Ilono z tego co wiem olej rzepakowy rafinowany jest jednym z lepszych podczas obróbki termicznej w wysokich temperaturach. Zgodzę się, że oleje nierafinowane są dla nas najkorzystniejsze podczas spożywania na zimno.

  11. ciekawa pisze:

    Czy to zmiksowanej komosy mozna dodacziarna dyni i slonecznika?Jak tak,to ile?Będzie jakaś różnica?To bedzie pierszy bezglutenowiec jaki zrobię i bardzo mi zależy by wyszedł,bo moja rodzinka niestety łatwo się zraża.

    • ciekawa pisze:

      Ojej,bardzo przepraszam za tyle literówek i byków,tak to jest jak się człowiek spieszy.

    • admin admin pisze:

      nie polecam dodawania pestek do namaczania – lepiej je dodać pod koniec kiedy ciasto będzie już wymieszane.
      Ps. uda się na pewno tylko pamiętaj aby dobrze odcedzić ziarna :)

  12. Magda pisze:

    Czy namoczone zboża mają być mieszane (miksowane) przez 3 minuty czy blenderem na pastę/ciasto ?
    Wyszedł mi zakalec, dlatego pytam ponieważ miksowałem blenderem na pastę 3 minuty. Cały czas miałam wątpliwości, ponieważ na zdjęciu wyraźnie widać całe ziarna s środku chleba …a tu taki niewypał.
    Znowu ,myśląc ze chyba mieszanie/miksowanie przez 3 minuty to bez sensu wiec należy jest tak długo blendować.
    Proszę o info czy to ma gęsta masa zmiksowana na pastę czy tylko namoczone ziarna z pozostałymi składnikami wymieszać i zboża mają być w całości ?

    • admin admin pisze:

      Magda ja całość miksuję w blenderze kielichowym i widać ziarna – nie miksuję wszystkiego na gładko tylko do połączenia składników. Ważne aby dobrze odcedzić ziarna.

  13. Magda pisze:

    Ok. Ziarna miałam odcedzone, siedziały w sitku ponad godzinę.
    A na jakich obrotach miksujesz – wysokich czy niskich? Po 2 minutach na wysokich zrobi się prawie pasta.
    Mam thermomiks , dzisiaj robię drugie podejście. Ustawiłam obroty na 5 , masa się połączyła ale ziarna są całe. Pod koniec miksowania ciut zwiększyłam obroty i bardziej się zagęściła.
    W poprzednim nieudanym wypieku wszystko miksowałam na wysokich obrotach i po 1 minucie mialam gładką masę, myśle ze jest to bardzo istotne w tym chlebie jak ma wyglądać konsystencja ciasta…
    Siedzi w piecu. Zobaczymy 🙂.

  14. Diana pisze:

    Pani Kingo a co zrobić, jeżeli ziarna się nie aktywowały w lodówce?

  15. Kasia pisze:

    Kingo,
    chlebek wygląda smakowicie :). Wzięłam sie za niego i podczas pieczenia zapadł sie do środka :(. Może za mokry?
    Jaką konsystencję powinno mieć „ciasto” wlewane do foremki?

Napisz komentarz

*

wszelkie prawa zastrzeżone - 2015 - Kinga Paruzel