Pestki dyni ?

Nie marnować! Kiedy robię zupę z dyni ? jej pestki prażę i podjadam w ciągu dnia. ? To świetna przekąska. Zjadam je w całości – tak jak widzicie na zdjęciu. Uwielbiam wersję klasyczną, czyli tylko dobra oliwa i szczypta soli.

Ten przepis to kolejny dowód na to, że w najprostszy przepis daje wyjątkowy smak. Dowód, że szacunek do produktów pozwala cieszyć się czymś wspaniałym.

Przyznam, że dynię i jej walory poznałam dopiero, wtedy kiedy sama zaczęłam gotować. W moim rodzinnym domu nie jadło się tego warzywa! Teraz nadrabiam całe zaległości i używam jej do sałatek, ciast, zup, jako purée. Dla mnie dynia to wyjątkowy produkt!


Pestki dyni ?



Ilość porcji: 3-4 porcje
Czas przygotowania: 15 minut
Czas pieczenia: 25 minut
Czas całkowity: 40 minut

Składniki:

  • pestki wydłubane z dyni
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • szczypta soli himalajskiej

Przygotowanie:

UWAGA! do przepisu NIE POLECAM pestek z dyni Hokkaido

  1. Pestki dyni wydłubać, wymyć na sicie i gotować przez 10 minut w osolonej wodzie.
  2. Odcedzić i osuszyć ręcznikiem papierowym. Wymieszać z łyżką oliwy i szczyptą soli.
  3. Wyłożyć na blachę pokrytą papierem do pieczenia.
  4. Piec w temp 200 ºC aż zrobią się rumiane ok 25 minut (co jakiś czas warto je przemieszać?)

MOŻLIWOŚCI:

  • pestki można obtoczyć w dowolnych przyprawach np. słodkiej papryce, cynamonie, granulowanym czosnku
  • zamiast oliwy można użyć oleju rzepakowego







25 Responses

  1. Magda pisze:

    Kurcze, a ja zawsze wyrzucałam, bo wydawało mi się, że to strasznie dużo zachodu z tym czyszczeniem, suszeniem itp. Ale skoro mówisz, że można w całości je zjeść, to muszę spróbować. Mam jeszcze pytanie, czy pestki z każdej dyni będą się nadawać, tzn. czy wszystkie są jadalne?

    • Magda pisze:

      Już wiem, że pestki z dyni hokkaido nie za bardzo się nadają :/ w środku nie mają za dużo miąższu i czułam jakbym jadła samą łupinę.. Poza tym pestki strasznie strzelają w piekarniku i musiałam obniżyć temperaturę do ok. 160 stopni. I przez to myślałam, że należy potrzymać je dłużej i chyba się za bardzo zjarały. Ogólnie klapa :(
      Poza tym gdzieś słyszałam, że pestki z dyni hokkaido są niejadalne, ale niestety internety podają różne informacje na ten temat :(

      • admin admin pisze:

        właśnie najgorzej z tymi konkretnymi informacjami w Internecie – szczerze nie próbowałam jeszcze pestek z dyni hokkaido – na pewno nie jadalne są pestki z dyni ozdobnej :) hokkaido jest natomiast dynią jadalną w całości tzn, nawet nie musimy obierać jej ze skóry więc trochę dziwią mnie te informacje. Doszkolę się w tym temacie i dam znać :)

    • admin admin pisze:

      raczej wszystkie poza dyniami ozdobnymi

  2. Ola pisze:

    Wyszly przepyszne! Od dzis nie wyrzucam juz pestek ?

  3. Andy pisze:

    Trzeba sprawdzić

  4. Ja kiedyś zrobiłem ciastka z pestkami dyni, były bardzo smaczne !
    Myślę, że jest to bardzo smaczna i zdrowa przekąska jeśli chodzi o takie drobne podjadanie w ciągu dnia, takie ciastko nam nie zaszkodzi a może tylko dać same profity ! :)

  5. Agata pisze:

    Pestizide z Hokkaido nie masakra sie . Suche Lupine zostala w usta h k nie da sie ich zjesc. Strzelaly Po calym piekarniku ?Z jakiej dyni wyjda smaczne?

  6. Renata pisze:

    Kingo, nie można Ciebie nie uwielbiać :) Od dzisiaj żadna pestka od dyni się nie zmarnuje!!! P.S. Jak zwykle pod wpisem przepiękne zdjęcia :) Dziękuję, że jesteś kochana :)

    • admin admin pisze:

      :* ale poprawiłaś mi humor – mam ciężki dzień więc Twoja wiadomość jest dla mnie niesamowitym pocieszeniem :) dziękuję :*

      • Renata pisze:

        Tym bardziej się cieszę, że moja skromna osoba przyczyniła się do poprawienia Tobie nastroju :) Jesteś naprawdę wspaniałą kobietą i dla mnie taką prawdziwą, autentyczną, niewywyższającą się, a Twoje przepisy i porady nie maja sobie równych!!! Ostatnio nawet mój mąż skomentował widząc na monitorze, przepis na wytrawne gofry: o….wkrótce będą gofry z marchewką, niech zgadnę z przepisu Kingi Paruzel?
        Oczywiście, że z przepisu Kingi, jakżeby inaczej :)))
        P.S. Gdybyś tylko robiła jakieś warsztaty kulinarne w Poznaniu, albo spotkanie dla czytelników, to ja jestem chętna w każdym terminie i o każdej porze :)))

  7. Zofia pisze:

    Świetny pomysł z wykorzystaniem pestek dynii :)

  8. Sylwia pisze:

    Jestem pod wrażeniem! Dawno nie jadłam tak pysznej i zarazem zdrowej przekąski! Przepis zostaje zapamiętany i powielany przy każdej możliwej okazji, chociaż początkowo byłam sceptyczna :) Jednak nie żałuję, że się skusiłam 😀
    Ciekawe czy ten przepis udałby się na kupnych suszonych pestkach dyni (z łupiną) jak już sezon dyniowy się skończy
    Pozdrawiam :) !

  9. Antek pisze:

    MMM, pestki dyni mniam mniam, w weekend będę robić zupę dyniową ! :)

  10. Olga pisze:

    Super przepis :) uwielbiam dynię i wszelkie orzechy, w szczegolności podjadać w pracy (pracuje w biurze ) hihi

  11. Malga pisze:

    Przepyszne,zrobiłam i będę robić już zawsze,nikt nie zdążył spróbować,bo wyjęłam z piekarnika i zjadłam wszystkie???

  12. polarnaja pisze:

    Witam? nie polecam pestki z dyni hokkaido, większa ilość i cały dzień w łazience. Po rozmowie z koleżanką ten sam efekt. Lepiej nie ryzykować.

  13. Maks pisze:

    Witam,
    dużo się czyta o zdrowotnych właściwościach pestek z dyni, ale… czy takie ich gotowanie nie pozbywa ich (a przynajmniej ogranicza) tych odżywczych składników poprzez obróbkę w wysokiej temperaturze (gotowanie)? Często zwraca się uwagę, by spożywać je świeże lub suszone, lecz w niskich temperaturach. Stąd moje wątpliwości…

  14. Maks pisze:

    PS. Pominąłem jeszcze wysoką temp. pieczenia – 200 st., a żywieniowcy piszą o 70-100 st., by zachować ich wartości odżywcze…

Napisz komentarz

*

wszelkie prawa zastrzeżone - 2015 - Kinga Paruzel