Zupa na detoxie

AKCJA REGENERACJA uruchomiła moją kulinarna wyobraźnię. Po kilku dniach mogę śmiało stwierdzić, że mam mnóstwo energii, polotu i zapału do wszystkiego. Tego ostatnio mi brakowało.

Czuję się szczęśliwa – uwielbiam moją pracę i tą akcję :)

Dziś przychodzę do Was z propozycją na obiad na detoksie – krem z kalafiora to totalnie warzywna zupa o wspaniałym aromacie. Wzbogaciłam ją o pieczone warzywa tj. pieczarki, buraki, paprykę. Doprawiłam gałką i kurkumą.

Koniecznie dajcie znać czy już widzicie jakieś efekty Waszej ciężkiej pracy. Pamiętajcie, że jestem w tym miejscu dla Was zawsze i obiecuję rozpieszczać Was pysznymi przepisami oraz dobrym słowem.

Krem z kalafiora



Ilość porcji: 4 porcje
Czas przygotowania: 30 minut
Czas pieczenia: 30-40 minut
Czas całkowity: 40 minut

Składniki:

  • 1 mały kalafior
  • 500 ml bulionu warzywnego
  • ½ szklanki niesłodzonego mleka migdałowego
  • 100 g pieczarek
  • 1 burak
  • 1 papryka czerwona
  • 1 łyżeczka kurkumy
  • świeża pietruszka
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • ½ łyżeczki kurkumy
  • 1 liść laurowy
  • sól i pieprz

Przygotowanie:

  1. Pieczarki pokroić w pół lub jeśli kapelusze są małe pozostawić nie naruszone – usunąć tylko nóżkę.
  2. Buraka obrać i wraz z papryką pokroić na równe talarki. Warzywa wyłożyć na blaszkę do pieczenia pokrytą papierem do pieczenia.
  3. Włożyć do piekarnika nagrzanego do 180 ºC z funkcją grzania góra-dół i piec 30-40 minut lub do momentu kiedy warzywa będą rumiane i al dente.
  4. Kalafior pokroić na mniejsze różyczki zalać je bulionem warzywnym  i wraz z liściem laurowym doprowadzić do wrzenia.
  5. Kiedy warzywo zmięknie, wyjąć liść laurowy i całość zblendować na gładki krem. Zmniejszyć ogień i dodać mleko migdałowe. Doprawić zupę solą, pieprzem, gałką muszkatołową.
  6. Podawać zupę z podpieczonymi warzywami, szczyptą kurkumy i świeżą pietruszką.

UWAGA!

  • mleko migdałowe można pominąć należny wtedy dodać więcej bulionu
  • swoim domownikom, którzy nie są w trakcie AKCJI REGENERACJI (detoxu) możecie podać zupę skropioną dobrą oliwą z oliwek lub olejem rzepakowym tłoczonym na zimno oraz kremem balsamicznym lub sosem sojowym
  • świetnym dodatkiem są też łuskane nasiona słonecznika
  • jeżeli zupa jest za gęsta dolej więcej bulionu lub mleka







18 Responses

  1. Agula pisze:

    A czy jak dodam mleczko kokosowe to będzie tez Ok ?

  2. Violet pisze:

    Musze koniecznie wypróbować. Z przyczyn zdrowotnych jakiś czas temu zostałam wegetarianką, od tamtej pory odkrywam nieznane dotąd zakamarki kulinarnych wysp. I pokochałam Twoje dania:) Twoja zupa krem z pieczonej papryki jest moim hitem, najlepsza zupa świata, którą znajomi wynoszą ode mnie w słoikach. Teraz muszę ją zabielać kefirem, nie śmietaną (alergia na kazeinę), zastanawiam się, czy mleko kokosowe nie byłoby lepsze.
    Pozdrawiam serdecznie

    • admin admin pisze:

      Violet – dziękuję za pochwały na temat kremu z papryki :) myślę że mleko kokosowe może być bardzo ciekawą, lepszą propozycją :)
      Gorąco pozdrawiam :*

  3. Monika pisze:

    Bardzo proszę o przepis na krem z papryki;)

  4. Aneta pisze:

    Kinga, pytanie może banalne, ale czy zdradzisz, jak robisz dobry bulion warzywny (dokładnie, ile czego i jak długo gotujesz)? Mi zawsze wychodzi mdły i niewyraźny w smaku :(

  5. Kaśka pisze:

    Kinga pisałaś odnośnie akcji regeneracji ” NIE jem produktów zawierających cukier, białą mąkę i sól” ,a w przepisie tę sól widzę. Jesteś w stanie określić mniej więcej ile tej soli dziennie podczas akcji regeneracji zajadasz, czy po prostu kierować się zdrowym rozsądkiem (im mniej tym lepiej?) 😀

  6. MagdaZ pisze:

    Kinga zupa jest przepyszana. Ale mam pytanie, po pierwszym dniu akcji regeneracji czuję się fatalnie: jest mi zimno, strasznie boli mnie głowa. Czy to normalne? Jak sobie z tym radzić?

    • admin admin pisze:

      kochana – pić dużo wody – woda nawilża organizm i powoduje lepsze krążenie.
      Jeżeli jest Ci zimno pij ciepłą wodę z sokiem z cytryny i plasterkami świeżego imbiru.
      PS. 3mam kciuki będzie dobrze :*

  7. Kasia K. pisze:

    Zupa zrobiona wczoraj i niestety… cała zjedzona ( głównie przez meza) 😊bardzo smaczna, nie wiem czy to dodatek mleczka kokosowego czy przypraw, po prostu pyszna.
    Miała być też na dziś, ale trudno dziś będzie brokułowa ☺
    Pozdrawiam i czekam na kolejne przepisy!

  8. Monia pisze:

    Zupa wyszła przepyszna. Chociaż muszę się przyznać, że troszkę zmodyfikowałam – pokruszyłam na wierzch gorgonzolę przy podaniu i dodałam mleczko kokosowe zamiast migdałowego. Dodaję do ulubionych przepisów. Dziękuję za pyszną inspirację!

  9. Asia pisze:

    Zupa pyszna. Dziękuję

Napisz komentarz

*

wszelkie prawa zastrzeżone - 2015 - Kinga Paruzel