Wegański kapuśniak

Świat oszalał na punkcie Kimchi  (tradycyjne danie kuchni koreańskiej składające się z fermentowanych lub kiszonych warzyw) zapominając o tym, że nasza kuchnia ma coś równie dobrego – moim zdaniem nawet lepszego. KAPUŚNIAK – ta zupa jest moją królową wśród wszystkich przedstawicielek tego dworu. Uwielbiam to za słabe określenie. Kocham jej kwaśną nutę, prostotę wykonania i jej ponadczasowość.  Nasz kraj słynie z produktów podlegających fermentacji – mamy genialne ogórki kiszone, cudowne marynowane grzybki, fenomenalną kapustę kiszoną. Dziwi mnie tylko to, że w domach te produkty są obecne, a w restauracjach zapomniane, nie modne – bo wygryzło je kimchi :)

Kapuśniak, który dziś Wam przedstawiam jest w wersji wegańskiej – czyli wędzone żeberka  zostały zastąpione wędzonymi śliwkami, a całość doprawia sos sojowy. To idealny przepis na obiad podczas AKCJI REGENERACJI czyli detoxu po mojemu. Należy wiedzieć, że kapusta kiszona zawiera duże ilości witaminy C odpowiedzialnej za dbanie o naszą odporność. Ponad to sole mineralne – wapń, magnez, żelazo i potas, witaminę E oraz związki siarkoorganiczne poprawiające  wygląd naszej skóry, włosów i paznokci.

Wegański kapuśniak



Ilość porcji: 4-5 porcji
Czas przygotowania: 10 minut
Czas pieczenia: -----------------
Czas całkowity: 30-40 minut

Składniki:

  • 400 g kiszonej kapusty
  • 1 cebula
  • 4-5 wędzonych śliwek
  • 1 L bilionu warzywnego
  • 1 marchewka
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 ziemniak
  • 1 liść laurowy
  • 2 suszone grzyby
  • 1 łyżeczka słodkiej wędzonej papryki
  • ½ łyżeczki gałki muszakatołwej
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • sól i pieprz do smaku
  • świeży koperek

Przygotowanie:

  1. W rondelku na odrobinie wody podsmażyć pokrojoną w kostkę cebulę, wyciśnięty przez praskę czosnek oraz pokrojone w paseczki wędzone śliwki – przez około 3-4 minuty.
  2. Dodać słodką wędzoną paprykę, pół łyżeczki gałki muszkatowej i smażyć kolejną minutę.
  3. Kapustę poszatkować na drobne kawałki (skosztować jeżeli jest zbyt kwaśna należy ją przepłukać pod bieżącą wodą) i dodać do rondla.
  4. Całość zalać bulionem warzywnym, dodać suszone grzyby, liść laurowy, pokrojoną w talarki marchewkę i ziemniaki pokrojone w kostkę.
  5. Całość gotować tak długo, aż warzywa zmiękną pod koniec doprawić sosem sojowym, odrobiną soli i pieprzem. Przed podaniem obficie posypać koperkiem.







16 Responses

  1. Monikaa pisze:

    Wygląda przepysznie. Ja uwielbiam kiszoną kapustę i kiszone ogóry.
    Jutro spróbuję zrobić bo mam, co potrzeba :)
    ale ale psze pani… nie napisałaś jakie są możliwości :/ np. czym zastąpić kiszoną kapustę :> 😀
    żarty na bok :)
    Robiłam dziś placuszki z cukinią i ricottą z Twojej książki, ale coś poszło nie tak i szybko się spaliły i nie dorabiały się w środku. Doczytałam później że powinno się je smażyć na papierze 😀 ale nie odpuszczę im tak łatwo bo pachniały baaaaaaardzo zachęcająco :)

    • admin admin pisze:

      Moniko ale się uśmiałam z tych „możliwości” – wiesz tak sobie pomyślałam o tym jak pisałam post ale odpuściłam – kapuśniak to kapuśniak :)

  2. Maurycja pisze:

    Kingo – zadam banalne pytanie. A bulion warzywny? Po prostu te same warzywa jak np. na rosół, tylko bez mięsa?;) Jak przygotowujesz? Można go potem mrozić?

    • admin admin pisze:

      dokładnie tak jak piszesz :) do wolno gotowane same warzywa bez mięsa – postaram się przygotować odrębny post – oczywiście można go mrozić

  3. Sonia pisze:

    Chyba wiem, co jutro będę jadła na obiad ☺ i juz mi slinka cieknie, bo ja z tych, co kochają kwaśne smaki 😊

  4. Iza pisze:

    Przepis znalazłam w dobrym momencie – akurat mąż zażyczył sobie kapuśniak :) Jutro robię!

  5. fra pisze:

    jestem za
    jak najbardziej za
    zrobiłam na dwa dni
    pyszna
    w drugi dzień dolozyclam surowa paprykę pokrojona w kostke żeby fajnie chrupalo

    mniam
    dziś jestem 6 dzień (2 kg mniej 😉

  6. Marta pisze:

    Zrobiony :) jest pyszny od razu robiłam podwójną porcję żeby na dłużej starczył :) dziękuję Ci za ten blog gotowanie od razu idzie mi lepiej i smaczniej :) pozdrawiam gorąco

  7. Marta pisze:

    Rozumiem, ze smak jest dzięki dodaniu wędzonej papryki i śliwek- ale gdzie ja dostanę takie rzeczy? :)

Napisz komentarz

*

wszelkie prawa zastrzeżone - 2015 - Kinga Paruzel