Ciasto czekoladowe na detoxie

Czekolada – bez niej nie potrafię funkcjonować. Jedni uzależnieni są od kawy, inni od czekolady. Tak ten świat jest skonstruowany. Dobrze, że natura obdarzyła mnie miłością do jej gorzkiej „odmiany” . Dla mnie im większa zawartość kakao tym większa jest ma radość. Nie lubię ograniczeń, dlatego moja AKCJA REGENERACJA  ma w swojej ofercie przepisy na słodkości. Tak! ciasta, ciasteczka, trufelki – dozwolone są na moim detoxie! Ale UWAGA! nie byle jakie – są to słodkości przemyślane tak aby cały czas dostarczać nam cennych składników.

Ciasto czekoladowe, które Wam dzisiaj przedstawiam jest aromatyczne i wilgotne. Niech najlepszą rekomendacją będzie mój „wybredny mąż” który nie przepada za „odchudzonymi przepisami”. Powiedział: „….. no takie ciasta to możesz częściej robić” (oczywiście nie wiedząc co to za wynalazek).

No…….. no to na zdrowie – kto zrobi to ciasto –  zostawia komentarz :)

Ciasto czekoladowe na detoxie



Ilość porcji: 8-10 porcji
Czas przygotowania: 10 minut
Czas pieczenia: 50 minut
Czas całkowity: 60 minut

Składniki:

  • 2½ szklanki mąki gryczanej
  • ½ szklanki kakao
  • ½ łyżeczki proszku do pieczenia
  • ½ łyżeczki sody
  • ½ łyżeczki cynamonu
  • szczypta soli
  • 2 małe banany
  • 1 szklanka mleka migdałowego
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • 3 łyżki oleju kokosowego
  • 2 łyżki syropu klonowego
  • 2-3 łyżki kruszonych ziaren kakaowca

Przygotowanie:

  1. Piekarnik nastawić na temperaturę 170 º C z funkcją grzania góra-dół (termoobieg temperatura 160 º C). Formę o średnicy 20 cm wyłożyć papierem do pieczenia.
  2. W misce przesiać ze sobą mąkę gryczaną, kakao, cynamon, proszek, sodę i sól.
  3. W drugiej misce ugnieść widelcem lub zmiksować blenderem banany na puree. Połączyć je  z mlekiem migdałowym, sokiem z cytryny, olejem kokosowym i syropem klonowym (jeżeli lubisz słodszy smak dodaj o 2-3 łyżki więcej syropu klonowego).
  4. Dobrze połączyć ze sobą zawartość obu misek i ciasto przelać do przygotowanej formy. Całość z góry oprószyć ziarnami łuskanymi kakaowca i włożyć do piekarnika na 50-60 minut.

MOŻLIWOŚCI:

  • mąkę gryczaną można zastąpić: mąką pszenną razową, mielonymi migdałami lub połową porcji maki kokosowej
  • 2 banany można zastąpić: 3 jajkami lub 3 łyżkami siemienia lnianego mielonego wymieszanego z 9 łyżkami ciepłej wody
  • olej kokosowy – można pominąć lub zastąpić olejem rzepakowym, oliwą z oliwek lub mlekiem kokosowym
  • mleko migdałowe można zastąpić dowolnym mlekiem roślinnym, zwierzęcym lub sokiem pomarańczowym
  • syrop klonowy można zastąpić miodem lub cukrem trzcinowym

UWAGA! jeżeli ciasto jest za gęste dodaj więcej mleka lub soku! ciasto ma mieć konsystencje kremu

 







45 Responses

  1. Fitmom pisze:

    Czy można zastąpić mąką kasztanową, teff lub owsianą, czy tylko wymienionymi w możliwościach ?

    • admin admin pisze:

      jasne, że można – zazwyczaj nie podaję tych rozwiązań ponieważ te mąki (poza owsianą) są drogie i trudno dostępne.
      Przyznam że sama z nich często korzystam jednak jest mało przepisów na blogu – postaram się to zmienić skoro jest zainteresowanie :)
      Co do mąki owsianej to należy dodać jej w tym przepisie mniej około 2 szklanek ponieważ mocno absorbuje płyny :)

  2. cynamonek pisze:

    Te serduszka na górze są z jabłka czy z brzoskwini? 😉

  3. Aga pisze:

    Surowe ciasto jest dość zwarte… jest szansa że coś z tego wyjdzie? 😔 Robiłam na mące kokosowej

  4. Gosia pisze:

    Czy mąka orkiszowa byłaby dobra? W takich samych proporcjach co podana w przepisie? Pozdrawiam:-)

  5. fanka pisze:

    hmmm… zapomniałam dodać oleju kosowego i zrobiłam na mące jaglanej, czy mi wyjdzie to się okaże:(

  6. Polina pisze:

    mozna dodać mleko krowie?

  7. Kasia pisze:

    Rewelacyjny przepis. Czekoladowe…kakaowe…pycha.

    • admin admin pisze:

      uffffffffff – tak się cieszę – już się martwiłam o ten przepis ponieważ jedna osoba napisała, że wyszło bardzo zbite – zawsze wtedy analizuje czy gdzieś nie popełniłam błędu. Mając pozytywne odniesienie do przepisu mam pewność, że to nie ja ten błąd popełniłam :)
      KAsiu bardzo dziękuję za wypróbowanie i komentarz :*

  8. Nina pisze:

    A mnie coś wyszło za gęste z mąki grczanej :( Dałam ponad szklankę mleka, jestem ciekawa czy coś z tego wyjdzie?
    Ale odbiegając od ciasta – trufle są reweacyjne :)
    Pozdrawiam

  9. Carlitka pisze:

    To tez w produkcji teraz. Mocno zwiekszylam ilosc soku pomaranczowego, moze kazda maka inaczej wchlania? Na razie rosnie!! Buziaki x

  10. Joanna pisze:

    Oj coś czuję, że dziś w wielu polskich domach furkoczą piekarniki z tymże właśnie ciastem na niedzielę 😀

    Uprzejmie donoszę, że również musiałam dołożyć dobre pół szklanki mleka by móc ciasto przelać a nie przerzucić do blaszki.
    Mimo to po upieczeniu środek nie jest tak pięknie wilgotny jak u Ciebie na zdjęciu. Raczej dobrze upieczony.
    Może to faktycznie kwestia mąki. Ja wzięłam mąkę ze świeżo zmielonej kaszy gryczanej białej.
    Następnym razem dodam trochę ponad szklankę mleka i myślę, że bedzie ok.

  11. Monika pisze:

    A mi niestety nie wyszlo, chyba za malo bylo mleka bo nie uroslo i wyszlo b suche:( zrobilam w nagrode drugi jablecznik; )

    • admin admin pisze:

      Monika jeszcze dziś sprawdzę w domu przepis czy wszystkie proporcje są ok. Martwi mnie że jednym wychodzi a drugim nie. Gdzieś musi być piekarniczy chochlik. muszę go znaleźć

  12. Amelia pisze:

    Bardzo dobre ciasto. Proste i szybkie w przygotowaniu. Użyłam 3/4 szklanki mąki kokosowej i tyle samo mąki pszennej pełnoziarnistej. Zrobiłam dodatkowo polewę z gorzkiej czekolady i odrobiny mleka. Pychotka!

  13. Nina pisze:

    Rozwiązaniem problemu będzie chyba podanie wagowo pojemności szklanki. Widomo, że dziś szklanki mają rózne pojemności i tutaj chyba jest diabeł pogrzebany 😉

    • Joanna pisze:

      Sądzę, że w przepisie mąka, kakao i mleko odmierzane jest tą samą szklanką więc chyba nie tędy droga.
      Pozostałe składniki odmierzane łyżką/łyżeczką nie mają większego wpływu na konsystencję ciasta.

    • admin admin pisze:

      masz rację u mnie szklanka to zawsze 250 ml – będę to pisała w przepisach – dzięki

  14. fra pisze:

    ciasto bardzo dobre dla tych co lubia kasze gryczana moja rodzina za bardzo ja wyczuwala (fakt da się ja wyczuć) ale pomysl jest super mnie smakowalo, ale zapchalo zarazem 😉
    nasteonym razem zrobie z sokiem pomarańczowym i z maki orkiszowej może wtedy ich oszukam 😉

  15. Maja pisze:

    Kingo, a pamiętasz te czasy, kiedy tyle ciast dawałaś na bloga… Takich „tuczących” 😉 nie odchudzających… :) Gdzie te czasy, ach gdzie – wpadam jeszcze do Ciebie po przepisy włąśnie na nie, ale ze starych już wypróbowałąm wszystkie (co prawda chętnie wracam, np piernik świętokrzyski, szarlotka z pianką, ach….), a z nowych to tylko takie nowoczesne wynalazki, nie dla mnie, nie dla mnie…
    :)
    Pozdrawiam serdecznie, a jak będziesz kiedyś piekła jescze coś dla ciastoholików, to daj proszę znać na blogu…
    :)
    :)

    • admin admin pisze:

      Maju kochana obiecuję Ci, że takie przepisy też się pojawiać będą :)
      Dziękuję Ci za komentarz – jest on dla mnie bardzo ważny!
      Przyznam ci, że jakiś czas temu zmieniłam trochę (trochę bardzo :) ) styl mojego życia stąd takie przepisy na blogu.

  16. Vipola pisze:

    Chociaż pięknie wygląda, to niestety jest niesmaczne. Zapychajace, trocinowate i jak dla mnie bez wyrazu. Z bólem nie wpiszę go na listę smacznych fit słodkości. Numerem jeden pozostaje brownie na bananach.

  17. Ewe pisze:

    Mi niestety też wyszedł za suchy i zbyt zbity Moja wina chyba leży w małej ilości mleka … ale mimo to jest jumi 😎 A czy jest jakiś sposób żeby go czymś nasączyć? Może wowcza będzie bardziej wilgotny 😁

    • admin admin pisze:

      Ewe wystarczy dodać podczas przygotowania więcej mleka lub po upieczeniu i wystudzeniu nasączyć np. sokiem z pomarańczy

  18. Kornelia pisze:

    Hejka :) Bardzo dobre ciasto. Rewelacyjny przepis czekoladowe pycha.Czekam na więcej takich przepisów . Pozdrawiam

    • admin admin pisze:

      Kornelio bardzo się cieszę – przyznam że przepis ten budzi skrajne emocje- smaki :) tym bardziej się cieszę że zyskał kolejną pozytywną opinię

  19. Karolina pisze:

    Niestety nie moge spozywac zadnego mleka, nawet roslinnego. Jest szansa na zastapienie go czyms ?

  20. Weronika pisze:

    Zrobiłam ciasto i wyszło bardzo dobre. Dodałam mąkę przenną i kokosową oraz mleko sojowe. Mam tylko pytanie: ile to ciasto ma kalorii?

  21. Marcela pisze:

    Witam Pania mam zamiar zrobic to ciasto ale nie wiem czym zastapic
    Ziarna kakowca? Mieszkam w De i nie mam pojecia gdzie to dostane…pozdrawiam serdecznie

  22. Mariola pisze:

    Robilam wczoraj pierwszy raz, wyszlo przepyszne! U mnie jeszcze przekrojone i posmarowane kwasnym dżemem porzeczkowym.
    Uwielbiam Twoje przepisy Kinga :)

Napisz komentarz

*

wszelkie prawa zastrzeżone - 2015 - Kinga Paruzel