Kotlety z komosy ryżowej

Przepis, który Wam proponuję to moje ostatnie odkrycie. Nie tylko mi przypadły do smaku. Mój mąż stwierdził, że są fantastyczne. Kotlety z komosy ryżowej to pomysł na smaczną przekąskę lub pyszny obiad. Chrupkie z zewnątrz o orzechowym smaku. Podaję je z jogurtem naturalnym doprawionym skórką z cytryny i solą. Komosę można zastąpić dowolną kaszą, a z przyprawami możecie poszaleć według waszych upodobań. Ważne, aby usmażyć je na rumiany kolor!

Pokochaj olej rzepakowy:
Rafinowany olej rzepakowy idealnie nadaje się do smażenia. To za sprawą bardzo wysokiej temperatury dymienia, która pozwala na podgrzewanie tego tłuszczu do aż 242°C.¹ Mimo działania temperatury, olej rzepakowy nie zmienia swojego neutralnego smaku ani zapachu. Dzięki temu olej rzepakowy może być stosowany także do pieczenia. Jednak to, co wyróżnia go na tle innych tłuszczów to właśnie przydatność do smażenia.

Rafinowany olej rzepakowy ma bardzo dużo zalet. Przede wszystkim odznacza się on świetną stabilnością oksydacyjną czyli długo zachowuje swoją świeżość, podgrzany zaś do wysokich temperatur nie traci swoich wartości. To za sprawą dużej ilości zawartych w nim przeciwutleniaczy, jak witamina E i charakterystycznego wyłącznie dla rzepaku brassikasterolu.² Pamiętajcie także, że rafinowany olej rzepakowy podobnie jak i tłoczony na zimno jest bogatym źródłem omega-3.

Jak smażyć? – z głową!

Jak wiemy istnieje podstawowy podział na dwa rodzaje smażenia – płytkie tzw. powierzchniowe i głębokie tzw. zanurzeniowe. Na tłuszczu płytkim spokojnie możemy smażyć do 27 minut. Daje nam to gwarancję, że nie wytworzą się w oleju szkodliwe dla naszego organizmu związki polarne. Choć tak naprawdę nikt nie smaży potraw przez 300 minut, ale jak potwierdziły badania przeprowadzone przez Zakład Technologii Tłuszczów i Koncentratów Spożywczych SGGW w Warszawie, na tłuszczu głębokim możemy smażyć waśnie tak długo. Ponadto z badania wynika, że olej rzepakowy podczas płytkiego smażenia szybciej ulega niekorzystnym przemianom. Pamiętajmy jednak, że to wcale nie oznacza, że możemy smażyć głęboko!³ Wystarczy krótko i jednorazowo, a możemy być pewni, że taka obróbka nie wpłynie negatywnie na potrawę.

 ¹ J. Krzymański, Olej rzepakowy – nowy surowiec, nowa prawda, PSPO, Warszawa 2009.

²  http://pokochajolejrzepakowy.eu/swiezy-zdrowy-i-stabilny/

³ http://pokochajolejrzepakowy.eu/smazenia-rafinowany-olej-rzepakowy/

Kotlety z komosy ryżowej



Ilość porcji: 5 sztuk
Czas przygotowania: 30 minut
Czas pieczenia: --------
Czas całkowity: 50 minut

Składniki:

  • ¾ szklanki komosy ryżowej
  • 2 ząbki czosnku
  • ¼ szklanki startego parmezanu
  • świeży koperek
  • 1 kromka suchego chleba żytniego
  • 2 jajka
  • rafinowany olej rzepakowy do smażenia + jedna łyżka potrzebna do gotowania komosy
  • szczypta chili w proszku
  • Sól i pieprz do smaku

Przygotowanie:

  1. Komosę ryżową przemyć na sicie, a następnie umieścić w garnku i zlać 1½ szklanki gorącej wody. Dodać szczyptę soli i łyżkę olej rzepakowego. Gotować przez 15 – 20 minut, aż woda się wchłonie. Ugotowaną komosę wystudzić.
  2. Komosę przełożyć do miski i dodać do niej wyciśnięty przez praskę czosnek, starty parmezan, posiekany koperek, zmiksowany drobno chleb żytni (ma przypominać bułkę tartą), szczyptę soli, pieprzu i chili oraz roztrzepane jajka. Całość dobrze wymieszać do połączenia składników.
  3. Za pomocą miarki lub ringu formować okrągłe kotlety, które należy smażyć na patelni z rozgrzanym olejem rzepakowym po 5 minut z każdej strony aż nabiorą złotego koloru.
  4. Podawać z jogurtem naturalnym i koperkiem

MOŻLIWOŚCI:

  • komosę ryżową można zastąpić dowolną ugotowaną kaszą
  • jeżeli nie masz suchej kromki żytniego chleba użyj bułki tartej lub otrąb pszennych
  • pietruszkę można zastąpić kolendrą, koperkiem lub bazylią







14 Responses

  1. Olej pisze:

    Hey, uwielbiam twoje przepisy, masz super pomysły i jesteś świetną inspiracją w kuchni 😉ale muszę przyznać, że tym wpisem o zaletach rafinowanego!!!! oleju rzepakowego trochę przesadziłaś, szkoda. Pozdrawiam

  2. Asia pisze:

    Wyglądają świetnie , chętnie zrobię 😊 Czego mi brakuje to wartości kaloryczne. Miłego dnia 😊

    • admin admin pisze:

      Asiu postaram się coś wymyślić z tymi wartościami kalorycznymi -muszę poszukać w sieci jakiś kalkulatorów kalorii abyście wiedziały co i jak :) dziękuję za cenną wskazówkę

  3. Mega apetycznie to wygląda :) Dzięki za przepis !

  4. kwiatooka pisze:

    Na temat uzywania olejow bym sie klocila. Po pierwsze wszystkie oleje rafinowane juz poddane sa obrobce cieplnej i traca swoje wlasciwosci – tworza sie wolne rodniki. Podczas smazenia niestety sa one uwalniane (dlatego np. jedne oleje jelczeja szybciej, inne pozniej i generalnie powinno sie je trzymac w lodowce). Wolne rodniki sa przyczyna wielu chorob, rowniez raka, wiec … radzilabym sie przeniesc na olej kokosowy, bo jako jedyny nie utlenia sie.

  5. Magducha pisze:

    Kinga :)
    Strasznie mi się rozwalały te kotleciory ale znalazłam już na nie sposób 😉
    I muszę przyznać, ze są po prostu pyszne. Takie trochę chrupkie, z wyczuwalną nutą sera :)
    Szkoda, że komosa już mi się skończyła 😉 Ja nie wiem, jak mój mężczyzna dziś ich spróbuje, to nie będzie chciał swoich steków jeść 😉 A kotlety są MOJE!!!! 😉

  6. AgaDzwon pisze:

    Przepyszne kotleciki ! Wraz z mezem uwielbiamy quinoa😍
    Czekamy na wiecej przepisów!😃

  7. myszahihi pisze:

    A jak nie mogę jeść nabiału to mogę dać coś zamiast parmezanu czy tylko go pominąć?

  8. szpiederra pisze:

    Pyszne kotleciki. Akurat na taki upał :) Do tego surówka i mamy pyszny i zdrowy obiad!

    ___________________________
    http://witchking.pl

  9. ala pisze:

    naprawdę każda inna kasza sie nada? nie potrzeba jakoś pozmieniać przepisu?

Napisz komentarz

*

wszelkie prawa zastrzeżone - 2015 - Kinga Paruzel