Owsiankowe crème brûlée

Są takie poranki kiedy nie potrafię wstać z łóżka. Walczę o każdą minutę sam na sam z pościelą. Najczęściej w tej chwili po mojej głowie biegają dwa rodzaje myśli. Najpierw  zastanawiam się jaki jest dzień tygodnia, czy może przypadkiem nie jest to niedziela. Kiedy orientuję się że jednak to jeszcze nie ten czas, pojawia się rozczarowanie i kombinacja. Zaczynam wewnętrzną walkę: zostać w łóżku kolejne 5 minut czy zmusić się i wstać, ruszyć do biegu, do pracy, na zakupy itd. I tak przepychają się w moim umyśle różne pomysły nie dając dalej spać. Jednak kiedy mojej głowie zaczyna wtórować żołądek wstaję bez zastanowienia i pędzę do kuchni. Każdy poranek to nowe, pyszne śniadanie takie np jak owsiankowe crème brûlée. Czasami przygotowuję je nocą, a rano tylko wykańczam, czasami szybko robię ją rano i zjadam jeszcze lekko ciepłe. Podaję też na deser, ku zdziwieniu gości co to za wyjątkowe danie!

Owsiankowe crème brûlée



Ilość porcji: 2 porcje
Czas przygotowania: 10 minut
Czas pieczenia: --------
Czas całkowity: 60 minut

Składniki:

  • 6-8 łyżek płatków owsianych błyskawicznych
  • 1 ½ szklanki mleka migdałowego
  • 1 laska wanilii
  • szczypta soli
  • 2 łyżki syropu klonowego
  • skórka starta z cytryny
  • 2-3 łyżki drobnego cukru trzcinowego
  • świeże owoce (ja wybrałam maliny)

Przygotowanie:

  1. Płatki owsiane zalać mlekiem wraz z przeciętą wzdłuż laską wanilii i gotować na średnim ogniu, aż wchłoną płyn, a cała masa będzie gęsta. Usunąć laskę wanilii.
  2. Całość doprawić szczyptą soli i syropem klonowym. Następnie wszystko razem zblendować na gładki krem.
  3. Krem owsiankowy przelać do pucharków i wystudzić. (uwaga! jeżeli nie masz palnika krem umieść w naczyniach żaroodpornych)
  4. Przed podaniem wierzch deseru oprószyć cukrem trzcinowym i za pomącą palnika cukierniczego opiec. Ma powstać karmelowa skorupka. (uwaga! jeżeli nie masz palnika wystarczy, że deser włożysz do piekarnika nagrzanego do 200º C z funkcją górnej grzałki na około 5-10 minut)
  5. Podawać z sezonowymi owocami.







16 Responses

  1. Ulka pisze:

    mmm aż chce się spróbować. Super pomysł na drugie śniadanie!

  2. mary pisze:

    świetny przepis! Muszę spróbować, dzięki za inspiracje :-)

  3. STS pisze:

    O kurcze, wypróbuję na pewno!

  4. Magda pisze:

    Świetne! Wlasnie skończyłam jeść..niesamowity smak..szczególnie z malinami :)

  5. Sylwia pisze:

    A co ze starta skorka z cytryny ?? Bo w skladnikach jest, ale w „Przygotowaniu” ani slowka o niej :(

  6. Magda pisze:

    Kingo, zmieniłaś kolor włosów? :)

  7. Izabela pisze:

    Witam. Często czytam o gotowaniu mleka migdałowego. Nie powinno sie go gotować, gdyż wtedy wydzielają się szkodliwe substancje. Nie powinno się też używać migdałów do pieczenia ciast, i absolutnie nie zalewamy migdałów ze skórką gorąca woda by potem je obrać….ja zalewam zimną na noc, i rano super się obiera! Migdały są pełne nienasyconych kwasów tłuszczowych, które pod wpływem gorącej temperatury zamieniają się w bardzo szkodliwe dla zdrowia tłuszcze trans!

    • admin admin pisze:

      Izabelo dziękuję Ci za cenne informację. Z ciekawości zgłębię ten temat. Lubię takie komenatrze ponieważ uważam że wszyscy uczymy się od siebie na wzajem. Dziękuję :*

  8. Izabela pisze:

    Kochana Kingo. Mleko migdałowe zastąpie kokosowym, a czy cukier, który jest potrzebny na wierzch do opalenia mogę zastąpić ksylitolem? Chcę zrobić ten bajeczny deser synkowi, a nie podaję mu białego cukru.

Napisz komentarz

*

wszelkie prawa zastrzeżone - 2015 - Kinga Paruzel