Smoothie w kokosowej misce

Oprócz smaku cenię sobie piękny wygląd. Przecież zawsze zanim sięgniesz po kęs Twoje oczy sygnalizują czy danie warte jest uwagi. Ile razy zdarzyło Ci się zamówić w restauracji coś na podstawie obserwacji talerza z sąsiedniego stolika? Jesteśmy w większości wzrokowcami dlatego ja kiedy tworzę jakąś potrawę chcę Was zachęcić przez obraz do wypróbowania przepisu. Dziś coś absolutnie pięknego – miseczki z orzecha kokosowego nafaszerowane zdrowiem – to pomysł na totalnie cenny deser! Liczę na to, że spodoba Wam się moja wersja smoothie bowl i wypróbujecie ją w Waszych kuchniach. Kupując kokosy w  sklepach pamiętajcie aby mocno nimi potrząsać. Kiedy słyszycie chlupotanie wody w środku to oznaka, że jest świeży  i możecie spokojnie wkładać go do koszyka.

Smoothie w kokosowej misce



Ilość porcji: 2 porcje
Czas przygotowania: 10 minut
Czas pieczenia: ----------------
Czas całkowity: 10 minut

Składniki:

  • 2 kokosy
  • dwie garście malin
  • garść borówek
  • 2 łyżki nasion chia
  • 1 banan

Przygotowanie:

  1. W kokosie zrobić 3 dziurki – tam gdzie znajdują się 3  ciemne oczka- najlepiej za pomocą śrubokręta i młotka lub ostrego noża. Każdy kokos postawić dziurkami do dołu na szklance aby ściekła cała woda kokosowa.
  2. Chwycić kokos i za pomocą młotka uderzać mocno w połowie, przesuwając co jakiś czas – tak aby na całym obwodzie powstało pęknięcie. Kokos powinien sam pęknąć wpół. To samo zrobić  z drugim owocem. Odstawić przygotowane miseczki.
  3. Wodę kokosową zmiksować wraz z pozostałymi składnikami.
  4. Gotowym smoothie wypełniać miseczki – te w których nie ma dziurek.
  5. Dowolnie udekorować owocami. Podawać od razu lub schłodzone.







12 Responses

  1. Fortunata pisze:

    To wygląda rewelacyjnie!!!!! Tak niewiele pracy, a taki efekt! Jestem pełna podziwu! :)

  2. MarlenaK pisze:

    Wygląda super, szkoda, że trzeba tak walczyć z kokosem:D

    • admin admin pisze:

      wbrew pozorom ten sposób jest najłatwiejszy! czytałam też kiedyś o nagrzewaniu kokosa w piekarniku – ponoć pęka sam – jednak jeszcze nie próbowałam tej metody :)

  3. Krystyna pisze:

    Wygląda ślicznie, smakuje pewnie też tylko…. co dalej z taką ilością kokosa?
    Nie lubię takiego marnotrawstwa, bo nie czarujmy się ,że tego kokosa da się schrupać.

    • admin admin pisze:

      Kochana już niebawem przepis na skuteczne wykorzystanie :) już teraz podpowiem że wystarczy go zetrzeć na wiórki, podsuszyć w piekarniku i zmiksować na mąkę :)

    • admin admin pisze:

      Ps. ja osobiście zjadam całą taką miseczkę – ważne aby kokos był młody i świeży :) tzn miał miękki miąższ :)

  4. Kaja pisze:

    Zdjęcia rewelacyjne. Wygląda to przepysznie! Uwielbiam kokosy. Im mniejsze tym smaczniejsze, ale ciężko dostać dobre.

Napisz komentarz

*

wszelkie prawa zastrzeżone - 2015 - Kinga Paruzel