Śledzie w siemieniu lnianym

Ostatnio złapałam się na tym, że każdy post zaczęłabym od wyrazu „uwielbiam” :) I chyba nie potrafię inaczej myśleć jeżeli coś tak bardzo mi smakuje, że  trwale zapisuje się na moich kubkach smakowych. Pamiętam, kiedy byłam dzieckiem jak chodziliśmy z rodzicami do restauracji, w której podawano najlepsze śledzie jakie kiedykolwiek jadłam. Ciężko było mi potem trafić na takie. Były mięsiste, białe, o zwartym, tłustym mięsie i smakowały wyjątkowo – miały łagodnie pikantny smak. Odpowiednio odsolone w kąpieli wody z mlekiem. Dodatkiem był tylko olej i cebulka. Od tego momentu przepadłam. Śledzie przygotowuję na rożne sposoby: z orzechami i selerem, z buraczkami i rodzynkami, z jabłkiem i śmietaną. Moją ostatnią fascynacją są śledzie w oleju lnianym z prażonym siemieniem i czerwoną cebulą. Do tego kawałek podpieczonego chleba na zakwasie lub ziemniak w łupinie i jestem w kulinarnym raju. Cały sekret tkwi w rybie, musi to być młody osobnik – matias, czyli odławiany przed pierwszym tarłem śledź dziewiczy. Ryba jest wtedy bardzo delikatna w smaku. Świeże matiasy dostępne są tylko wiosną i wczesnym latem. W sklepach znajdziemy śledzie „a la matias” – wierzcie mi to już nie to samo, choć przepis i tak się sprawdzi z ich udziałem. Również często ich używam jednak chciałabym abyście choć raz skusili się na poszukiwania matiasa. Pora na to odpowiednia :)

Kolejnym cudem o którym warto napisać jest olej z siemienia lnianego. Poprawia  ogólną kondycję organizmu oraz samopoczucie,  dba o naszą skórę poprzez dużą ilość witaminy E (witamina młodości). Ważne, że spożywamy go tylko na zimno – nie nadaje się do smażenia. Świeży olej ma lekko  orzechowy smak i jest klarowny. Najlepiej kupować olej nierafinowany.

Niby zwykły przepis, a jak niezwykły się staje kiedy wiem co nam daje. Uwielbiam takie rozwiązania.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

składniki:

½ kg śledzi matias (opcjonalnie śledzie a la matias)

2 czerwone cebule

250 ml nierafinowanego oleju lnianego

3 łyżki siemienia lnianego

200 ml mleka

woda do namoczenia

pieprz

natka pietruszki.

Przygotowanie:

1. Śledzie namoczyć w wodzie z mlekiem przez około 2 godziny. (Jeżeli używa się śledzi mocno solonych należy czynność tą powtórzyć kilkakrotnie do momentu kiedy ich smak będzie delikatnie słony)

2. Siemię lniane podprażyć na patelni. Ostudzić

3. Ryby odcedzić i osuszyć. Pokroić w 2 cm paski, przełożyć do miski, Dodać pokrojoną w talarki czerwoną cebulę, siemię, olej lniany oraz posiekaną natkę pietruszki i pieprz. Całość włożyć na noc  do lodówki aby smaki dobrze się połączyły. (najlepiej smakują po kilku dniach)

Podawać z podpieczonym chlebem lub ziemniakami w łupinach.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Smacznego:)









Napisz komentarz

*

wszelkie prawa zastrzeżone - 2015 - Kinga Paruzel