Tarta czekoladowa z malinami

Jest jeden cytat, który towarzyszy mi dosłownie na co dzień. Kiedy patrzę w kalendarz widzę go i zawsze się uśmiecham jak o nim rozmyślam.

„Jakość nigdy nie jest dziełem przypadku; jest rezultatem
dobrych intencji, szczerego wysiłku, odpowiedniego kierunku,
umiejętnego wykonania; reprezentuje mądry wybór z wielu
alternatyw”. – William A. Foster

Moja kuchnia to właśnie rezultat dobrych intencji, gdyż uwielbiam gotować dla ludzi którzy to doceniają. W każde moje danie pchnę szczery wysiłek i nie jest to dla mnie broń Boże trudność :). Odpowiedni kierunek to ulubiony smak  osoby obdarowywanej.

Tak właśnie było z tym wypiekiem. Tarta ekstremalnie czekoladowa z malinami powstała dla twórcy właśnie całej tej strony.  Muszę przyznać, że to dzięki Marcinowi jest tutaj tak przyjemnie. Dobrze się tu czuję (mam nadzieję, że wy również) choć bardzo bałam się tej zmiany. Ciasto powstało specjalnie na jego urodziny jako jedno z trzech, które już wkrótce na blogu. Zdecydowanie dla fanów czekolady i malin.  Zapraszam na tartę, która nie jest dziełem przypadku, a bardzo dobrze przemyślaną słodyczą :)

DSC_2041

składniki na ciasto:

1 ½ szklanki mąki

¼ szklanki kakao

½ łyżeczki soli

½ szklanki drobnego cukru do wypieków

3 żółtka

150 g masła

przygotowanie ciasta kruchego:

1. Mąkę wymieszaj z kakao i solą. Przesiej do miski.

2. Przygotuj formę do tart o średnicy 25 cm.

3. Dodaj do mąki cukier i wszystko ponownie wymieszaj.

4. Masło pokrój w kostkę i wetrzyj je w mąkę. Mieszanina ma przypominać bułkę tartą.

5. Dodaj żółtka jaj i całość szybko wyrób na elastyczne i gładkie ciasto. Wstaw do lodówki na min 30 min.

6. Nastaw piekarnik na temperaturę 200 C z funkcją grzania góra-dół.

7. Schłodzonym ciastem wyłóż przygotowaną blaszkę (blaszki nie trzeba niczym smarować ponieważ same ciasto zawiera już dosyć tłuszczu i nie przyklei się do boków).

8. Na ciasto wyłóż papier do pieczenia i obciąż suchą fasolą lub grochem. Piecz 10 min, po czym zdejmij obciążenie i piecz w temperaturze 180C jeszcze 15-20 min.

9. Wyjmij i wystudź. Kiedy ciasto będzie zimne wyjmij je z formy.

DSC_2047

składniki na krem – ganache czekoladowe:

300 g gorzkiej czekolady 60%

300 ml śmietany 30%

4 łyżki cukru

1 kieliszek whisky

do dekoracji: maliny

przygotowanie:

1. Czekoladę pokrój na drobne kawałki i umieść w dużej szklanej misce.

2. W rondelku zagotuj śmietankę 30% z cukrem. Wlej ją do posiekanej czekolady i cały czas mieszaj trzepaczką, do momentu kiedy czekolada całkowicie się rozpuści.

3. Dodaj whisky i wszystko wymieszaj. Odstaw na 30 min aż masa osiągnie temperaturę pokojową.

4. Masę wylej na podpieczony czekoladowy spód i wstaw do lodówki na 2 godziny.

5. Kiedy nadzienie się zetnie udekoruj ciasto malinami.

DSC_2039

Smacznego:)









18 Responses

  1. Katka pisze:

    Zdjęcia mówią same za siebie , jest tak piękna ta tarta ,że chyba przez godzinę bym się gapiła za nim bm zjadła:)

  2. gfdsgdf pisze:

    Tarta wygląda rewelacyjnie, szkoda tylko, że nie lubię malin:)

  3. anytramunik pisze:

    😀 będzie na niedzielę, na wizytę gości :) a oprócz tarty (pewnie w wersji bezalkoholowej, żeby czekoladoholiczka-Zuzia mogła też zjeść) jeszcze orzechowe z rabarbarem do powtórki – takie dobre, że koniecznie muszę powtórzyć! :)

  4. Pestka pisze:

    mądry cytat
    a tarta boska!!
    Kinga jak tu jest pięknie teraz! :)

  5. Julia pisze:

    Czy da się zrobić ten krem ganache czekoladowe bez whisky? :)

  6. Jola pisze:

    nie ma wyjścia, trzeba jutro skompletować produkty…..

  7. Capacitier pisze:

    Generalnie czekolada i maliny to bardzo zgrany duet 😀

  8. Mm pisze:

    Wyglada wysmienicie! Niestety mimo tego, ze postepowalam jak w przepisie to po 14h ganache jest dalej jak woda :( mozna ewentualnie wypic przez rurke 😛

    • admin admin pisze:

      Winna może być śmietana. Ja kiedyś kupiłam w Lidlu i stało się podobnie. Potem kilka razy miałam też z Lidla śmietanę 30% i nie dało się jej ubić. Mimo że termin przydatności był ok, była schłodzona to przy ubijaniu zważyła się. Także tam to już kremówki nie kupuję :)

      • HonoHHonorata pisze:

        A ja zwykle kupują śmietankę z Lidla i ganache zawsze mi wychodzi, i ubijać też się ubija;). Może mialyście pecha, Dziewczyny;).
        Pozdrawiam,

  9. Broom pisze:

    Mam pytanie – ile to jest „kieliszek whiskey”? :)

  10. ola.ka pisze:

    w skladnikach na krem jest napisane smietana, a pozniej w przygotowaniu smietanka. to ma byc smietana (gesta) czy smietanka (rzadka) ?

  11. Basia pisze:

    Kinga, jakiej można użyć mąki oprócz pszennej? :)

Napisz komentarz

*

wszelkie prawa zastrzeżone - 2015 - Kinga Paruzel