Pączki z ryżem i bakaliami

Dziś coś niezwykłego i oczywiście karnawałowego! Jak tylko zobaczyłam ten przepis wiedziałam, że koniecznie trzeba spróbować tego dziwnego smakołyku i…
Od razu wzięłam się za jego przygotowanie. Te pączki a raczej racuchy ( bo tak mi się kojarzą ) powstają z ryżu!!! Chcesz się przekonać o ich wyjątkowości, spróbuj koniecznie je zrobić i przekonaj się jakie to proste, smaczne i zaskakujące:)

Przepis na ok 15 sztuk:
Składniki:
50 g orzechów włoskich,
60 g żurawiny zalanej 2 łyzkami alkoholu ja dałam Hennessy
1/2 L mleka,
1/4 łyżeczki soli,
40 g cukru,
200 g ryżu okrągłego – ja użyłam do sushi ale może być też zwykły
50 g masła,
skórka starta z cytryny i pomarańćzy
2 jajka,
10 g świeżych drożdży,
50 g mąki,
30 g kandyzowanej wiśni.

Oczywiście olej do ich usmażenia i na koniec cukier puder do posypania.


Przygotowanie
1. Po pierwsze należy posiekać kandyzowane wiśnie i orzechy włoskie, żurawinę zalać alkoholem i pozostawić na godzinę.
2. W tym czasie gotować mleko dodając do niego sól i dwie łyżeczki cukru.
3. Do gotującego mleka wsypać ryż, gotować przez 4-5 minut, mieszając bez przerwy dodać masła. Powstałą masę przestudzić do temperatury pokojowej.
4. Ostudzoną masę ryżową wymieszać z żółtkami, startą skórką pomarańczy i cytryny, wkruszyć drożdże.
5. Podczas dokładnego mieszania składników dodać przesianą mąkę i nasączone alkoholem bakalie.
6. Białka ubić na sztywną pianę dodając do niej stopniowo pozostały cukier.
7.  Na masę ryżowo-bakaliową wyłożyć pianę z białek i delikatnie wymieszać.
8. Rozgrzać tłuszcz ( jego temperaturę zbadać poprzez wrzucenie do niego kawałek ciasta, gdy ciasto natychmiast wypłynie tłuszcz nadaje się do smażenia ).
9.  Łyżką nabierać porcję ciasta i delikatnie wkładać do gorącego tłuszczu.
Pączki smażyć na ciemnozłoty kolor przez ok. 3-4 minut, potem odwrócić i dosmażyć.
10. Gotowe pączki wyjąc i ułożyć na bibule bądź ręczniku papierowym by odsączyć tłuszcz. Na koniec posypać cukrem pudrem.

Smacznego:)









Napisz komentarz

*

wszelkie prawa zastrzeżone - 2015 - Kinga Paruzel